Christopher Nolan odpowiedział krytykom Odysei. „Te dyskusje są całkowicie bez znaczenia”

Jakub Piwoński
2026/07/11 13:30
7
0

Reżyser przerwał milczenie wokół kontrowersji związanych z jego najnowszym widowiskiem. Zdaniem twórcy większość zarzutów pojawia się, zanim widzowie w ogóle zobaczą film.

Jeszcze przed premierą Odysei nowy film Christophera Nolana zdążył wywołać gorącą dyskusję. Część internautów krytykowała wybory obsadowe, inni zwracali uwagę na dialogi z pierwszego zwiastuna, amerykańskie akcenty czy historyczną wiarygodność kostiumów i uzbrojenia. Reżyser postanowił w końcu odnieść się do tej fali komentarzy.

Odyseja
Odyseja

Nolan odpowiada krytykom, którzy jeszcze nie widzieli filmu

W rozmowie z The Telegraph Christopher Nolan przyznał, że internetowe dyskusje przed premierą nie robią już na nim większego wrażenia. Jak wyjaśnił, podobne doświadczenia towarzyszyły mu również podczas pracy nad trylogią o Batmanie.

Te dyskusje, które toczą się jeszcze przed obejrzeniem filmu, zawsze są bez znaczenia, ponieważ nikt, kto je prowadzi, nie wie jeszcze, czym ten film tak naprawdę jest. Proszę jednak pamiętać, że spędziłem dziesięć lat swojego życia z Batmanem. Kiedy dołączyłem do Batman Begins, scenarzyści i rysownicy rozwijali tę ukochaną postać od niemal 65 lat, a wokół niej narosło mnóstwo przekonań i oczekiwań dotyczących tego, co reprezentuje. To, czego nauczyłem się podczas pracy nad całą trylogią, jest bardzo proste – nie można się tym przejmować. Trzeba uszanować oryginalny materiał, interpretując go najlepiej, jak tylko potrafi się to zrobić po swojemu.

Nolan nie odniósł się do żadnego z zarzutów z osobna ani nie wymienił nazwisk osób krytykujących produkcję. Zamiast tego podkreślił, że każda adaptacja wymaga autorskiego podejścia.

Wydaje mi się, że widzowie doceniają szczerość stojącą za moimi adaptacjami, nawet jeśli niektóre decyzje różnią się od ich oczekiwań. Moim celem jest po prostu stworzenie najlepszego filmu, jaki jestem w stanie zrobić. Każda adaptacja jest inna, bo właśnie na tym polega adaptowanie.

GramTV przedstawia:

Kontrowersje wokół Odysei narastały od miesięcy. Krytyka dotyczyła między innymi obsadzenia Lupity Nyong’o w roli Heleny Trojańskiej oraz Elliota Page’a jako Serena. Po publikacji zwiastuna internauci zaczęli komentować także dialogi – szczególnie szeroko dyskutowaną kwestię „Daddy” – a także wykorzystanie amerykańskich akcentów czy wygląd kostiumów i uzbrojenia.

Do dyskusji dołączyli również część greckich odbiorców, którzy zwracali uwagę, że film oparty na jednym z najważniejszych dzieł greckiej literatury i częściowo kręcony w Grecji nie angażuje większej liczby greckich aktorów. Christopher Nolan wydaje się jednak niewzruszony całą debatą.

Komentarze
7
LastWolf
Gramowicz
14/07/2026 09:23

Żebym miał zobaczyć coś co mi się nie podoba moc coś napisać musiałbym zapłacić za bilet. To jest trochę nie logiczne. Bo później on miałby w dupie moją opinię bo już za bilet zapłaciłem. Więc oceniam trailer którego zadaniem jest przekonać mnie do kupna biletu i mam prawo ocenić trailer który mnie odrzucił i z iechecil do kupna biletu i tym samym dać zarobić Nolanowi. Bo nie ... Tak to nie działa. Dopóki nie ma zwrotów za słaby film to mam jego zdanie w dupie. Pamiętam jak poszedłem na film Król Artur.... Nie dość że film był denny i chętnie wyszedł bym z kina ale szkoda mi było kasy... Dodam że byli ludzie którzy wyszli z filmu... To nie dostałem zwrotu za zmarnowanie czasu i kasy. To było z 24 lat temu a jak widać traumę mam po dzień dzisiejszy. Więc 🤷

Les
Gramowicz
12/07/2026 22:25

Stawiam na to, że film się nawet nie zwróci. Wystarczy wejść na YT na oficjalne zajawki filmu i zobaczyć proporcje łapek w górę od tych w dół - po prostu PRZEPAŚĆ!

Yarod
Gramowicz
12/07/2026 09:24
wolff01 napisał:

Heh. Mi jego wizja Batmana nigdy sie nie podobała. Obejrzałem filmy i co? Moje zdanie sie nie zmieniło. Ale co z tego skoro filmy były hitami?

Ale on doskonale wie o co chodzi. Wybrał wierność Hollywood, mógł zrobić z tym filmem co mu się tylko podobało, ale on poszedł w poprawność polityczną i dziwne kierunki artystyczne które teraz idiotycznie próbują tłumaczyć (że współczesne zwroty to ukłony w stronę współczesnego widza itp pierdoły)

Tak na marginesie - rura mu nie zmięknie bo i tak film będzie hitem i zarobi kupę kasy - a Hollywood przekuje to odpowiednio pod swoją narracje...

Yarod napisał:

Rura mu zmięknie jak sie okaże ze wyniki nie sa tak wysokie jak sobie założyli. Albo znow "toskyczni widzowie" (co to w ogóle związek frazeologiczny jest?!)

Chlop nie rozumie lub nie chce zrozumieć ze tu nie chodzi o zbroje (w trójkę tez raczej nie były zgodne z historia choc na pewno nie bylo tam płytówek) akcent tez hamerykanski to nie jest taki problem (j/w).

Nie byłbym taki pewien. To znaczy film sie zwróci to pewne i bedzie grany do oporu. Ale nie zakladalbym bym finansowo ogromnego hitu na miarę innych super produkcji. Bo jednak mocno memem jest w necie casting. A raczej takie sa oczekiwania inwestorów. No chyba ze ten negatywny marketing da taki skutek. No zobaczymy




Trwa Wczytywanie