Gry od dawna próbują przypominać kino, ale mało kto poszedł tak daleko jak Hideo Kojima. Jedna z jego produkcji do dziś pozostaje absolutnym rekordzistą. Już wkrótce gra wróci w nowej odsłonie.
Hideo Kojima od lat słynie z wyjątkowo filmowego podejścia do gier. W jego produkcjach fabuła często zajmuje równie ważne miejsce co sam gameplay, a przerywniki filmowe potrafią trwać dłużej niż całe rozdziały w innych grach. Wiedzą to fani Death Stranding, ale jeszcze lepiej zdają sobie z tego sprawę fani innej kultowej serii. Najlepszym tego przykładem pozostaje Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots.
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
Metal Gear Solid 4 bardziej przypomina film niż grę. Wkrótce trafi na nowe platformy
Gra wydana w 2008 roku do dziś dzierży rekord najdłuższej pojedynczej cutscenki w historii gier wideo. Finałowy przerywnik trwa około 27 minut i został nawet wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Ale to nie wszystko.Jak przypomina Cooldown.pl, efekt ten otrzymujemy jeśli zsumujemy wszystkie końcowe sceny następujące po finale rozgrywki. Otrzymujemy wówczas ponad 70 minut materiału praktycznie pozbawionego interakcji. Innymi słowy, końcówka tej odsłony słynnej serii przypomina pełnoprawny film.
Temat wrócił właśnie teraz nieprzypadkowo. Podczas State of Play firma Konami potwierdziła, że Metal Gear Solid 4 po latach przestanie być ekskluzywne dla PlayStation 3 i trafi również na PC, PlayStation 5, Xbox Series X, Xbox Series S oraz konsole Nintendo Switch. To sprawiło, że gracze ponownie zaczęli wspominać najbardziej nietypowe momenty serii.
GramTV przedstawia:
W społeczności od lat krąży zresztą żart, że Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots jest bardziej filmem z elementami gry skradankowej niż klasyczną produkcją akcji. Kojima wielokrotnie podkreślał bowiem swoją fascynację kinem i próbował zacierać granice między obiema formami rozrywki. Widać to także w innych jego projektach, takich jak Death Stranding, które również słynęło z bardzo długich scen fabularnych i mocno filmowej narracji. Remaster Metal Gear Solid 4 ma zadebiutować pod koniec sierpnia. Wszystko wskazuje więc na to, że gracze już niedługo ponownie przygotują popcorn przed jednym z najbardziej pamiętnych finałów w historii gier. Tymczasem zachęcamy do zapoznania się z naszymi wrażeniami z testowania planszowej gry słynnej serii.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!