Guild Wars 3 odpowie na pytanie zadawane od 20 lat. Jest tylko jeden problem

Jakub Piwoński
2026/06/12 17:40
5
0

Nowa odsłona kultowego MMORPG zabierze graczy do czasów, których seria jeszcze nie pokazywała. Co to oznacza dla graczy?

Jak wiemy, jedną z największych niespodzianek tegorocznego Summer Game Fest była zapowiedź Guild Wars 3. Twórcy z ArenaNet zaczynają stopniowo odkrywać karty i właśnie ujawnili nowe szczegóły dotyczące fabuły oraz umiejscowienia akcji gry.

Guild Wars 3
Guild Wars 3

Guild Wars 3 ma jeden, zasadniczy problem, związany z samym tytułem gry

Okazuje się, że Guild Wars 3 cofnie graczy aż o ponad tysiąc lat przed wydarzenia znane z pierwszej części serii. Akcja rozegra się w czasach, gdy bogowie wciąż przebywali w królestwie Orr i bezpośrednio wpływali na losy świata. Brzmi imponująco, ale jest w tym pewien haczyk.

Choć w Guild Wars 3 nie zabraknie konfliktów między gildiami, gracze prawdopodobnie nadal nie zobaczą słynnych historycznych Wojen Gildii, od których seria wzięła swoją nazwę. Tytułowe Wojny Gildii to legendarne konflikty między potężnymi gildiami walczącymi o magiczne Kamienie Krwi. Problem polega na tym, że do tych wydarzeń dojdzie dopiero wiele lat po okresie przedstawionym w Guild Wars 3.

GramTV przedstawia:

Nowa odsłona pokaże więc epokę poprzedzającą słynne wojny. Gracze dołączą do gildii Vaelwardens i będą świadkami narodzin wielu wydarzeń kluczowych dla całego uniwersum, ale samych Wojen Gildii prawdopodobnie ponownie nie zobaczą. To dość ironiczna sytuacja. Mijają 22 lata od premiery pierwszego Guild Wars, seria doczekała się dwóch głównych odsłon i licznych dodatków, a jej najbardziej znany konflikt nadal pozostaje wydarzeniem opisywanym głównie w tle fabularnym.

Nie oznacza to jednak, że fani lore będą narzekać. Akcja gry rozegra się w jednym z najbardziej tajemniczych okresów historii świata Tyria. Twórcy sugerują, że gracze mogą zobaczyć między innymi wydarzenia związane z bogiem Abaddonem, który zaczął dzielić się magią z innymi rasami, a także początki panowania Grenth.

Co ciekawe, część starszych fanów przypomina, że nazwa serii miała początkowo inne znaczenie. Oryginalne Guild Wars słynęło przede wszystkim z rozgrywki gildia kontra gildia w trybie PvP, więc sam fakt nieobecności historycznych Wojen Gildii nie był dla twórców szczególnie istotny. Najwyraźniej Guild Wars 3 już teraz zdobywa sympatię graczy. Szef studia potwierdził niedawno, że w grze nie pojawią się abonament ani battle pass. Beta produkcji ma wystartować w czwartym kwartale 2027 roku. Czekamy na więcej szczegółów.

Komentarze
5
dariuszp
Gramowicz
12/06/2026 23:43
Silverburg napisał:

Final Fantasy też padł? Lineage nadal jest bardzo popularny w Azji. 

Aczkolwiek zgadzam się, że to jaka ta gra będzie zdecyduje o jej sukcesie lub braku.

dariuszp napisał:

Na tym screenie przez moment wyglądało jakbym patrzył na Highguard :-) 

A tak na serio mnie bardziej interesuje jakiego typu będzie to MMO, jakie będzie miał mechaniki i czy zrobią coś co pchnie gatunek do przodu. 

Bo MMO generalnie umarły. Każdy próbował ścigać WoW-a i wszyscy padli z tego powodu. Guild Wars 2 robiło pewne rzeczy by się wyróżnić ale nadal uważam że nie poszli wystarczająco daleko. 

Bardzo dobry argument ale w zasadzie potwierdza to co mówię. 

Popatrz jak nienormalna jest to sytuacja dla całego gatunku MMO. Final Fantasy to w zasadzie jedyna gra która przetrwała i jest na tyle popularna że konkuruje z WoW.

To trochę tak jakby Valve wypuściło Half-Life. Grę którą uznaje się za dziadka FPS-ów które mają fabułe. I jakby od tamtej pory mnóstwo gier próbowało zrobić FPS-a, wszystkie poniosły porażkę oprócz np. Crysisa. 

Lineage... wybacz ale z tego co wiem o tej marce (za dzieciaka moi znajomi grali, ja wtedy nie miałem dobrego internetu by grać z nimi) to że teraz Lineage to szereg gier które są oparte o mikropłatności i popularność jest głównie w Korei gdzie tego typu gry są popularne z uwagi na ich kulturę (co widać np. w web komiksach z tego regionu - wszyscy rzucają sobie w oczy to ile mają gotówki i mocy dzięki temu). 

Dodatkowo NCSoft próbował robić Throne and Liberty i popatrz jak się skończyło. 

Ale też rozumiem dlaczego tak jest w gatunku MMO. Jeżeli ścigasz WoW-a i robisz WoW killera to jesteś w zasadzie skazany na porażkę chyba że WoW tak się zestarzeje że ludzie przestaną grać sami z siebie. Bo musisz nie tylko zrobić grę która jest lepsza. Musisz zrobić grę która jest na tyle lepsza że ludzie porzucą ponad dekadę postępów, społeczność, całe otoczenie tej gry która była fenomenem. 

Dlatego FF 14 przetrwało po tym jak padli (wersja 1.0). Nie próbowali walczyć z WoW. Uczyli się od WoW ale wykorzystali własną markę Final Fantasy która jest bardzo mocna. Final Fantasy było trampoliną ale dopiero podczas COVID dogonili popularnością WoW-a. 

Guild Wars 2 wyróżniał się od WoW i może nie osiągnął podobnej popularności ale przetrwał. Ale gra miała szereg ciekawych pomysłów. Ta gra miała namiastkę tego co zawsze mówiłem czyli gry gdzie gracze naturalnie poruszają się po świecie, gdzie nie musisz klikać w systemy by np. walczyć z potworem. Nikt nie krzyczy "no KS" bo ktoś źle zaprojektował walkę i karał jeżeli jeden gracz pomagał drugiemu. Mieli te wydarzenia które ciągle leciały na mapie i miały różne wyniki które prowadziły do innego stanu. Ale były statyczne, lokalne i w prostej pętli. 

Dlatego chciałbym by Guild Wars 3 poszedł dalej. Dał nam prawdziwy sandbox z naturalnymi wydarzeniami na mapie. By wpływały one na mapę a my na wydarzenia. Programowanie systemowe.

I na tym sandboxie zbudować typowy themepark experience. Gdzie prowadzisz gracza za rękę przez ten świat. 

Ale kiedy kończysz go prowadzić za rękę bo nie masz 10 lat zawartości to ma cały sandbox z ciekawymi mechanikami gdzie możesz funkcjonować z innymi. 

Silverburg
Gramowicz
12/06/2026 22:18
dariuszp napisał:

Na tym screenie przez moment wyglądało jakbym patrzył na Highguard :-) 

A tak na serio mnie bardziej interesuje jakiego typu będzie to MMO, jakie będzie miał mechaniki i czy zrobią coś co pchnie gatunek do przodu. 

Bo MMO generalnie umarły. Każdy próbował ścigać WoW-a i wszyscy padli z tego powodu. Guild Wars 2 robiło pewne rzeczy by się wyróżnić ale nadal uważam że nie poszli wystarczająco daleko. 

Final Fantasy też padł? Lineage nadal jest bardzo popularny w Azji. 

Aczkolwiek zgadzam się, że to jaka ta gra będzie zdecyduje o jej sukcesie lub braku.

dariuszp
Gramowicz
12/06/2026 22:13

Na tym screenie przez moment wyglądało jakbym patrzył na Highguard :-) 

A tak na serio mnie bardziej interesuje jakiego typu będzie to MMO, jakie będzie miał mechaniki i czy zrobią coś co pchnie gatunek do przodu. 

Bo MMO generalnie umarły. Każdy próbował ścigać WoW-a i wszyscy padli z tego powodu. Guild Wars 2 robiło pewne rzeczy by się wyróżnić ale nadal uważam że nie poszli wystarczająco daleko. 




Trwa Wczytywanie