Rockstar Games chce skupić się na dopracowaniu wersji na konsolach.
Premiera GTA 6 od samego początku budzi ogromne emocje, ale jedna decyzja Rockstar Games ponownie wywołała dyskusję wśród graczy. Produkcja zadebiutuje wyłącznie na konsolach, a wersja PC nie pojawi się w dniu premiery. Strauss Zelnick, prezes Take-Two Interactive, odniósł się do tej sytuacji i potwierdził, że firma ma podpisaną umowę marketingową z PlayStation, ale brak wersji na PC nie jest jej konsekwencją. Powody są zupełnie inne.
GTA 6
GTA 6 – pecetowi gracze nie są “głównym odbiorcą” serii według szefa Take-Two Interactive
Temat powrócił przy okazji pytania zadanego przez Jasona Schreiera z Bloomberga, który zapytał wprost, czy ewentualna współpraca z Sony mogła wpłynąć na brak wersji PC w dniu premiery. Zelnick zdecydowanie zaprzeczył takim sugestiom.
Nie. Mam na myśli to, że pod względem historii Rockstar zaczynał od konsol.
Plotki o potencjalnym partnerstwie marketingowym z Sony krążą od lat i dla wielu ekspertów z branży taki ruch wydaje się logiczny. Premiera GTA 6 ma być jednym z największych wydarzeń tej generacji i może skłonić wielu graczy wciąż korzystających ze starszego sprzętu do przesiadki na PlayStation 5. Jednocześnie trudno byłoby uzasadnić sytuację, w której Sony miałoby blokować wersję PC, skoro gra i tak zmierza na Xbox Series X/S, czyli bezpośrednią konkurencję dla PlayStation. Zelnick wskazuje jednak, że powód decyzji Rockstar jest znacznie prostszy i wynika z przyjętej strategii wydawniczej:
Rockstar zawsze zaczyna od konsol, ponieważ w przypadku takiej premiery najważniejsze jest trafienie do głównego odbiorcy. Chodzi o to, aby naprawdę dobrze obsłużyć podstawowego klienta. Jeśli główny odbiorca nie jest obecny lub nie zostanie obsłużony jako pierwszy i jak najlepiej, wtedy nie dociera się skutecznie do pozostałych graczy.
GramTV przedstawia:
Takie wyjaśnienie może nie przekonać społeczności PC, zwłaszcza że większość dużych wydawców z powodzeniem realizuje jednoczesne premiery na komputerach i konsolach. Co ciekawe, sam Zelnick przyznaje, że znaczenie rynku PC w ostatnich latach znacząco wzrosło.
Kiedy pod koniec pierwszej dekady XXI wieku zaczęliśmy wydawać NBA 2K na PC, te wersje odpowiadały za około pięć procent sprzedaży. Dziś w przypadku dużych tytułów PC może generować nawet 45 lub 50 procent sprzedaży.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!