Gray Zone Warfare zmienia kurs. Teraz to taktyczny shooter „PvE-First”

Mikołaj Berlik
2026/02/25 11:00
0
0

Twórcy podzielili się dużą zmianą.

Twórcy Gray Zone Warfare zaktualizowali opis swojej produkcji na Steamie, wprowadzając termin rzadko spotykany w świecie hardkorowych strzelanek – już wcześniej mogliśmy nieco usłyszeć o planowanej zmianie. Gra, która zaczynała jako „extraction shooter z twistem”, jest teraz oficjalnie definiowana jako „High-Stakes PvE-First Open-World Tactical Shooter”.

Gray Zone Warfare
Gray Zone Warfare

Gray Zone Warfare – co oznacza „PvE-First” w praktyce?

Decyzja o postawieniu PvE na pierwszym miejscu to efekt obserwacji trendów rynkowych oraz preferencji graczy: Choć tryby PvP (gracz kontra gracz) nadal pozostają w grze i będą rozwijane, główny nacisk w projektowaniu misji, świata i mechanik zostaje przesunięty na starcia z zaawansowaną sztuczną inteligencją. Marek Rabas, szef MADFINGER Games, podkreśla, że studio chce skupić się na „niesamowitych momentach i historiach”, które generuje świat gry. Model PvE-first pozwala na głębszą imersję bez ciągłego strachu przed „toksycznymi” zachowaniami innych graczy, zachowując jednocześnie wysoki poziom trudności i realizmu. Ruch ten wpisuje się w szerszy trend widoczny w branży – np. Escape from Tarkov od dłuższego czasu z powodzeniem prowadzi osobny moduł PvE, który przyciągnął tysiące użytkowników.

Nie wracasz już tak często do bazy. Zadania można wykonywać w terenie. Spędzasz czas przemieszczając się z COP do COP, z POI do POI. Świat zachęca do dłuższego pozostawania na zewnątrz, odkrywania nowych rzeczy, częstszego uczestniczenia w PvP — i pozostawania w grze.

Nie bierzesz udziału w pojedynczych rajdach. Żyjesz w tym świecie. To taktyczna gra MMOFPS. Jest trwała. Jest niebezpieczna. Jest dostępna – niezależnie od tego, czy jesteś nowicjuszem, czy doświadczonym weteranem.

Na pierwszy rzut oka może wyglądać jak strzelanka typu extraction shooter, ale jest czymś innym. Jest czymś wyjątkowym. To właśnie sprawia, że jest tak wyjątkowa.

GramTV przedstawia:

Przypomnijmy, że Gray Zone Warfare już wcześniej próbowało uciec od łatki klasycznego extraction shootera. Deweloperzy określali grę jako „Tactical MMOFPS”, podkreślając, że świat wyspy Lamang jest trwały, a gracze spędzają w nim więcej czasu, przemieszczając się między punktami POI bez konieczności ciągłej ewakuacji do bazy. Nowa kategoria „PvE-First” ma być ostatecznym potwierdzeniem, że gra jest dostępna dla każdego – zarówno weteranów milsimów, jak i nowych graczy szukających wyzwań w kooperacji.

Gray Zone Warfare wciąż znajduje się we wczesnym dostępie, a deweloperzy regularnie wprowadzają duże aktualizacje poprawiające optymalizację i zachowanie AI.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!