Halo: Combat Evolved ma już 25 lat, ale wciąż zbiera świetne opinie od graczy. Produkcja Bungie, wydana pierwotnie w 2001 roku przez Microsoft, do dziś uznawana jest za jedną z najważniejszych strzelanek w historii. Tytuł przeżywa obecnie drugą młodość za sprawą Xbox Game Pass, gdzie dostępny jest w ramach pakietu Halo: The Master Chief Collection. Dzięki temu zarówno starsi, jak i nowi gracze mogą łatwo sprawdzić, dlaczego gra cieszy się taką renomą.
Halo: Combat Evolved
Halo: Combat Evolved – gracze zachwycają się grą po 25 latach
Na forach i w mediach społecznościowych nie brakuje entuzjastycznych opinii.Jeden z popularnych wpisów na Reddit określa grę wprost jako „arcydzieło”, podkreślając, że „trzyma się lepiej niż większość nowych produkcji”. W komentarzach wielu graczy zgadza się z tym stwierdzeniem, wskazując, że nawet dziś tytuł robi ogromne wrażenie.
Przypomnijmy tym, którzy zdołali już zapomnieć. Gra opowiada historię Master Chiefa – żołnierza walczącego z obcą rasą Covenant na tajemniczym pierścieniu Halo. To właśnie połączenie klimatu science fiction, otwartej struktury poziomów i dynamicznej walki sprawiło, że tytuł wyróżniał się na tle konkurencji. Halo wprowadziło także rozwiązania, które stały się standardem w gatunku FPS, jak regenerująca się tarcza czy intuicyjne sterowanie na padzie.
GramTV przedstawia:
Ogromną rolę odegrał również klimat i narracja – zamiast prostego shootera gracze otrzymali spójną, epicką opowieść science fiction, która z czasem rozrosła się do jednej z najważniejszych marek w branży. Warto dodać, że gra została odświeżona w 2011 roku, dzięki czemu dziś można w nią zagrać w ulepszonej oprawie graficznej, bez utraty oryginalnego charakteru. To właśnie ta wersja trafia do graczy w ramach kolekcji Master Chief Collection.
Warto dodać, że w międzyczasie coraz więcej mówi się o nadchodzącym remake’u gry, który ma nosić tytuł Halo: Campaign Evolved. Produkcja ma stanowić wiernie odtworzoną, ale jednocześnie unowocześnioną wersję kampanii z Halo: Combat Evolved. Gracze otrzymają odświeżoną oprawę w wysokiej rozdzielczości, ulepszone przerywniki filmowe oraz poprawione sterowanie, a także dodatkową zawartość fabularną. Póki co możemy jednak ogrywać oryginał.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!