Jeśli wydawało wam się, że często korzystacie z szybkiego zapisu w Baldur's Gate 3, to najnowsze statystyki Larian Studios pokazują, że zawsze znajdzie się ktoś bardziej przezorny. Deweloperzy ujawnili, że rekordziści wykonali ponad 1400 quicksave'ów podczas jednego przejścia gry.
Baldur's Gate 3
Baldur's Gate 3 – ponad 1400 szybkich zapisów i 560 ręcznych save'ów
W najnowszym zestawieniu statystyk społeczności Larian przyjrzało się nawykom graczy związanym z zapisywaniem postępów. Jak ujawniono, niewielka grupa graczy stworzyła ponad 560 ręcznych zapisów w trakcie jednego przejścia. Jeszcze bardziej imponująco prezentuje się liczba szybkich zapisów – rekordziści wcisnęli przycisk quicksave ponad 1400 razy.
Twórcy skomentowali te dane z przymrużeniem oka:
Ponad 560 ręcznych zapisów zostało wykonanych przez garstkę graczy podczas jednego przejścia. Ponad 1400 quicksave'ów wykonała jeszcze mniejsza grupa. Wszystko u was w porządku?
GramTV przedstawia:
Tak częste korzystanie z szybkiego zapisu to klasyczny przykład tzw. save scummingu – praktyki polegającej na zapisywaniu gry przed ważnymi decyzjami, testami umiejętności czy walkami, aby w razie niepowodzenia szybko wczytać wcześniejszy stan rozgrywki. W przypadku Baldur's Gate 3 wielu graczy wykorzystuje quicksave przed rzutami kośćmi, próbami otwierania zamków, kradzieżami czy dialogami, chcąc uzyskać jak najlepszy rezultat.
Larian już wcześniej próbowało ograniczyć to zjawisko poprzez wprowadzenie Honor Mode. W tym trybie gra korzysta z jednego zapisu, którego nie można dowolnie wczytywać, przez co każda decyzja i każdy nieudany rzut kością mają realne konsekwencje.
Na koniec wspomnijmy, że Baldur's Gate 3 jest dostępny na PC, Xbox Series X/S i PlayStation 5.
To gra single, kogo obchodzi ktoś robiący quicksave? 1,4k quicksave to żaden wyczyn.
dariuszp
Gramowicz
05/08/2026 14:28
W mojej grze zrobiłem ciekawe rozwiązanie. Mam seed dla randoma i biorę tylko kilka parametrów, w tym numer tury. Więc tego typu oszustwa gdzie wczytasz grę oczekując lepszego wyniku po prostu nie przejdą.
Dodatkowo natura mojej gry jest taka że masz lepszy wynik rozwiązując problem przy mniejszej ilości tur więc czekając na dobre RNG pogarsza twój wynik. A jedyny sposób w zasadzie to czekać. I nie wiesz ile czekasz bo nic nie gwarantuje że turę później dostaniesz wynik o jaki Ci chodzi.
Oczywiście sytuacja jest inna bo moja gra nie ma wielu zmiennych po tym jak już rozpoczniesz wyzwanie. Taki seed rand w D&D byłby znacznie trudniejszy bo łatwo coś zmienić by zmienić roll.
Ale tym co jeszcze nie grali albo wolą save scumming - polecam po prostu zagrać legitnie. Co wylosujecie z tym lecicie. To naprawdę zmienia grę na lepsze bo zmusza Was do sytuacji których nie przewidzieliście co znowu generuje kolejne konsekwencje dalej.
I jest to najbliższe doświadczeniu przy stole gdzie nikt nie powtarza niczego jak mu się wynik nie spodobał.