Fani tego uniwersum potrafią posunąć się naprawdę daleko.
Fani serii Pokemon od lat udowadniają, że w kwestii shiny huntingu są gotowi na naprawdę wiele. Jeden z nich postanowił jednak wejść na zupełnie nowy poziom, uruchamiając jednocześnie 58 konsol, by zdobyć wyjątkowo rzadkiego shiny Golducka.
Twórca internetowy znany jako Professor Rex pochwalił się swoją nietypową konfiguracją, którą określa mianem „najbardziej szalonego zestawu do shiny huntingu na świecie”. W skład stanowiska wchodzi 25 konsol Nintendo Wii oraz 33 GameCube'y, na których jednocześnie uruchomiono Pokemon Sapphire za pośrednictwem trybu Adventure Mode z Pokemon Box. Całością można sterować przy użyciu jednego kontrolera.
Wczytywanie ramki mediów.
Celem łowcy nie jest jednak zwykły shiny Pokemon. Rex poluje na błyszczącego Golducka na 25. poziomie, który pojawia się w Safari Zone regionu Hoenn. Problem w tym, że Golduck może występować na poziomach od 25 do 40, a poszukiwany wariant stanowi zaledwie 1% wszystkich spotkań. W połączeniu z klasycznymi szansami na pojawienie się shiny Pokemona daje to – według autora wyzwania – prawdopodobieństwo wynoszące około 1 do 9 milionów.
GramTV przedstawia:
Jakby tego było mało, cała akcja odbywa się w Safari Zone, gdzie dzikie Pokemon mogą po prostu... uciec. Oznacza to, że nawet jeśli upragniony błyszczący Golduck w końcu się pojawi, istnieje realna szansa, że gracz straci go, zanim zdoła go schwytać.
Wyzwanie jest częścią corocznego wydarzenia społeczności Safari Week, podczas którego fani serii celowo polują na shiny Pokemony właśnie w Safari Zone. To jedno z najbardziej ryzykownych miejsc do shiny huntingu w całej serii, ponieważ każda udana walka może zakończyć się sukcesem, ale również bolesną stratą wyjątkowo rzadkiego stworka.
Choć dla wielu graczy poświęcenie dziesiątek konsol i ogromnej ilości czasu dla jednego Golducka może wydawać się przesadą, w społeczności Pokemon nie jest to niczym wyjątkowym. No może nie aż w takim stopniu…
Pomyśl że są ludzie którzy wykonują jakąś bezużyteczną pracę biurową i tak naprawdę poświęcają lata swojego krótkiego życia na coś bezsensownego. Nie ma co krytykować graczy :-)
Ale dostają pensję... no ale z drugiej strony ten koleś pewnie też zarabia na monetyzacji tych jego wypocin YT-bowych.
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:46
wolff01 napisał:
Super, nie ma to jak poświęcić czas i pieniądze dla paru cyferek w kodzie.
Pomyśl że są ludzie którzy wykonują jakąś bezużyteczną pracę biurową i tak naprawdę poświęcają lata swojego krótkiego życia na coś bezsensownego. Nie ma co krytykować graczy :-)
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 12:34
Super, nie ma to jak poświęcić czas i pieniądze dla paru cyferek w kodzie.