Skasowane Pokemon King & Queen wyciekło do sieci. Szczegóły porzuconej wersji

Radosław Krajewski
2026/07/16 11:30
2
0

Pokemon King & Queen zamiast Sword & Shield. Wyciek ujawnia porzuconą wizję ósmej generacji.

Pokemon Sword oraz Pokemon Shield mogły wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawiły się nowe materiały dotyczące wczesnej koncepcji ósmej generacji, która podobno nosiła tytuł Pokemon King & Queen. Twórcy mieli planować między innymi mechanikę łączenia stworzeń, gigantyczne regionalne odmiany oraz aplikację mobilną współpracującą z grą.

Pokemon
Pokemon

Pokemon King & Queen – gry miały oferować nowy system walki i integracje z aplikacją mobilną

Główne odsłony serii Pokemon przechodzą podczas produkcji przez wiele etapów, a część przygotowanych pomysłów nigdy nie trafia do ostatecznej wersji. Nie inaczej miało być w przypadku wydanych w 2019 roku Pokemon Sword oraz Pokemon Shield. Według informacji opublikowanych przez Centro LEAKS pierwotna koncepcja ósmej generacji znacząco różniła się od gry, którą ostatecznie otrzymali gracze.

Porzucony projekt miał nosić nazwę Pokemon King & Queen, a jego akcja miała rozgrywać się w regionie Teyla, inspirowanym Wielką Brytanią. Choć podobne założenie wykorzystano później podczas tworzenia regionu Galar, pozostałe elementy gry miały prezentować zupełnie inną wizję świata oraz systemu walki.

Zamiast mechaniki Dynamax twórcy mieli rozważać wprowadzenie tymczasowej współewolucji. Dwa Pokemon łączyłyby wówczas swoje możliwości, tworząc zależny od siebie duet. Słabsze stworzenie zmniejszałoby się i przyjmowało formę przypominającą pasożyta, który wspierałby znacznie większego i silniejszego partnera. W efekcie oba Pokémony otrzymywałyby dodatkową moc.

Gracze mieli spotykać takie pary wspólnie, ale każde stworzenie należałoby schwytać osobno. System mógł również zostać wykorzystany podczas rozgrywki kooperacyjnej, pozwalając dwóm trenerom na wspólne korzystanie z możliwości połączonych Pokemonów.

GramTV przedstawia:

Motyw gigantyzmu miał pojawić się także wśród regionalnych odmian znanych stworzeń. Niektóre Pokemony występowałyby w regionie Teyla jako znacznie większe wersje swoich standardowych form. Legendarne Pokemony planowano natomiast zaprojektować na podstawie motywów znanych z kart do gry, co miało bezpośrednio nawiązywać do tytułów King oraz Queen.

Jednym z ciekawszych pomysłów była również dodatkowa aplikacja mobilna. Po zeskanowaniu kodu QR gracze mogliby połączyć aplikację z grą uruchomioną na Nintendo Switch. Narzędzie pozwalałoby tworzyć własne tajne bazy, trenować Pokemony, łapać nowe stworzenia oraz przygotowywać drużynę do walki w głównej produkcji.

Funkcja ostatecznie nie trafiła do Pokemon Sword oraz Pokemon Shield. Niecały rok po premierze obu gier uruchomiono jednak usługę Pokemon Home, która pozwala przechowywać i przenosić Pokemony pomiędzy obsługiwanymi odsłonami serii.

Wczytywanie ramki mediów.

Komentarze
2
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 12:37
dariuszp napisał:

No teraz mają problem bo Palworld przetarło szlak. Już za nim idzie kilka innych gier. I tylko czekać aż ktoś odtworzy klimat anime gdzie będziesz miał świat ze stworkami, normalnych NPC, osady, pokemony w dziczy które bazują na biome itp. To nie jest tak skomplikowane do zrobienia dzisiaj. 

Zobaczymy jak im wyjdzie Winds and Waves, ale coś czuje że znowu bedzie zawód - po prostu poprawi się silnik i zwiększą możliwości przemierzania sandboxowego świata, może dojdą bardziej zmienne warunki pogodowe. Tyle. A jest to mega dziwne bo przecież nie muszą radykalnie zmieniać gry żeby ją ulepszyć (dodać np. karabiny i "fabryki") - wystarczy że po prostu ożywią świat, dodadzą tak jak piszesz bardziej rozbudowane mechaniki interakcji z NPC/pokemonami i światem + biomy. I tyle, ludzie nic raczej więcej nie potrzebują niż rozbudować ordynarnie proste mechaniki w grze. 

Gamefreak boi się jak ognia wyjść mocno poza formułę bo boją się utraty swojej grupy docelowej - dzieci. Jak zrobią zbyt skomplikowaną grę to dzieci się od niej odbiją. Może ich podejście jest słuszne (po co zmieniać coś co działa) a bawić się mogą osobno w "ambitne" projekty typu Beast of Reincarnation. No i dlatego ich wkurza Palworld - gra która pokazała że Pokemony mogą mieć poważnego rywala, a nie popierdóły które do tej pory powstawały (bo nawet Digimon czy Monster Rancher nie dały rady).

dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 12:23

No teraz mają problem bo Palworld przetarło szlak. Już za nim idzie kilka innych gier. I tylko czekać aż ktoś odtworzy klimat anime gdzie będziesz miał świat ze stworkami, normalnych NPC, osady, pokemony w dziczy które bazują na biome itp. To nie jest tak skomplikowane do zrobienia dzisiaj.