28-letni Russell rozpoczął sezon idealnie, prowadząc Mercedesa do dubletu i wysyłając mocny sygnał rywalom na początku nowej ery regulacyjnej Formuły 1.
Australian Grand Prix 2026 zakończyło się zwycięstwem George Russella i dubletem zespołu Mercedes-AMG Petronas Formula One Team. Brytyjczyk wyprzedził swojego zespołowego partnera Andreę Kimi Antonellego, a kluczową rolę w wyniku wyścigu odegrała kontrowersyjna decyzja strategiczna Scuderia Ferrari.
George Russel
George Russell wygrywa pierwszy wyścig sezonu
Na starcie Ferrari prezentowało bardzo dobre tempo. Charles Leclerc błyskawicznie wystartował z czwartego pola i już w pierwszym zakręcie objął prowadzenie. W pierwszych dziesięciu okrążeniach kibice oglądali niezwykle dynamiczną walkę, bowiem Russell i Leclerc zmieniali się na prowadzeniu aż sześć razy. Kluczowy moment wyścigu nastąpił na 11 okrążeniu, gdy bolid Isack Hadjara z zespołu Red Bull Racing zatrzymał się na torze, powodując wprowadzenie samochodu bezpieczeństwa. Mercedes natychmiast wezwał obu kierowców do boksów, natomiast Ferrari zdecydowało się pozostać na torze, chcąc utrzymać pozycję na torze. W bolidzie Ferrari siedmiokrotny mistrz świata Lewis Hamilton otwarcie kwestionował tę decyzję przez radio zespołowe.
Krótko później pojawił się drugi moment z udziałem samochodu bezpieczeństwa, zaraz po awarii samochodu Valtteri Bottasa z zespołu Cadillac F1 Team przy wjeździe do alei serwisowej. Ferrari ponownie nie zjechało do boksów, a gdy ostatecznie wykonało pit-stopy już przy zielonej fladze, straciło około 10 sekund względem Mercedesa. W praktyce oznaczało to utratę kontroli nad wyścigiem. W drugiej połowie rywalizacji tempo Ferrari nie pozwoliło już zagrozić Mercedesowi. Russell pewnie dowiózł zwycięstwo do mety przed Antonellim, który wcześniej spadł nawet na siódme miejsce po słabym starcie, ale zdołał odrobić straty. Leclerc ukończył wyścig na trzecim miejscu, 12,5 sekundy za duetem Mercedesa, minimalnie wyprzedzając Hamiltona, który zajął czwarte miejsce i nadal nie zdobył jeszcze pierwszego podium w barwach Ferrari.
GramTV przedstawia:
Piąte miejsce zajął aktualny mistrz świata Lando Norris z McLaren Formula 1 Team, tracąc niemal minutę do zwycięzcy. Imponujący wyścig zaliczył Max Verstappen z Red Bulla, który startując z 20 pola przebił się na szóste miejsce. Na siódmej pozycji finiszował Oliver Bearman dla Haas F1 Team. Ósme miejsce i pierwsze punkty w debiucie zdobył Arvid Lindblad z Racing Bulls. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili kolejno Gabriel Bortoleto z Audi F1 Team oraz Pierre Gasly z Alpine F1 Team.
Łącznie pięć samochodów nie wystartowało lub nie ukończyło wyścigu w Melbourne. Poza Hadjarem i Bottasem z rywalizacji odpadł także Fernando Alonso, który po problemach technicznych w swoim bolidzie Aston Martin F1 Team wycofał się na 37 okrążeniu. Jego zespołowy partner Lance Stroll dotarł do mety dopiero na 17 miejscu, aż 15 okrążeń za liderem. Ogromne rozczarowanie przeżyli gospodarze. Oscar Piastri nie wystartował w wyścigu po kraksie swoim McLarenem w drodze na pola startowe. Podobny los spotkał Nico Hulkenberga, którego bolid Audi doznał awarii technicznej jeszcze przed startem.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!