Debiut Highguard od początku zapowiadał się trudnie, jednak pierwsze dni po premierze okazały się jeszcze bardziej wymagające, niż przewidywano. Zaledwie trzy dni po wprowadzeniu na rynek tytuł wypadł z pierwszej dwusetki zestawienia bestsellerów na platformie Steam, co może być poważnym sygnałem ostrzegawczym dla twórców.
Highguard
Highguard w opałach już na starcie. Wyniki mogą przesądzić o przyszłości gry
Gra została zaprezentowana jako ostatnia zapowiedź podczas The Game Awards 2025, zajmując miejsce, które wielu odbiorców rezerwowało w swoich oczekiwaniach dla innej, dużej produkcji. Materiał spotkał się z negatywną reakcją części społeczności, wywołując falę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych.
Po premierze sytuacja nie uległa poprawie. Na Steamie gra otrzymała wiele negatywnych opinii, a liczba jednocześnie aktywnych użytkowników spadła poniżej dziesięciu tysięcy już w pierwszej dobie. Dla porównania, wyżej w zestawieniu znalazły się nawet tytuły o mieszanym odbiorze. Dragon Age: The Veilguard uplasowało się w trzeciej setce zestawienia bliżej czołówki, podobnie jak FragPunk, które w ubiegłym roku straciło znaczną część graczy. Wyższą pozycję zajęło także Wobbly Life.
GramTV przedstawia:
Model biznesowy Highguard zakłada zarabianie poprzez mikrotransakcje. Gracze mogą kupować walutę, a następnie wydawać ją na elementy kosmetyczne czy przepustkę sezonową. Niska pozycja w zestawieniu sugeruje jednak, że wydatki użytkowników są ograniczone, co w przypadku gier opartych na takim systemie ma kluczowe znaczenie dla dalszego funkcjonowania projektu.
Studio Wildlight Entertainment zapowiadało ambitne wsparcie po premierze. W planach na pierwszy rok znalazły się nowe postacie, lokacje, bronie oraz tryby rozgrywki. Realizacja tych założeń może jednak okazać się trudna, jeśli liczba graczy pozostanie niewielka, a przychody nie wzrosną. Wczesne wyniki pokazują, że przed Highguard stoi wymagający okres, który zadecyduje o przyszłości tytułu.
Ciekaw jestem ile ta afera z game awards wpłynęła na popularność gry. Bo wydaje mi się że ta fama sprawiła de tyle osób spróbowało grę i stan tej gry doprowadził do tego że jeszcze tego samego dnia większość przestała grać.