Steven Spielberg po latach ponownie stawia na wielkie kino science fiction. Do sieci trafił właśnie finałowy zwiastun jego nowego filmu.
Dzień objawienia doczekało się nowego, niemal trzyminutowego zwiastuna, który po raz pierwszy znacznie szerzej pokazuje fabułę filmu. Wcześniejsze materiały promocyjne skupiały się głównie na atmosferze tajemnicy i krótkich przebłyskach niepokojących wydarzeń, dlatego nowy trailer wywołał wśród fanów spore poruszenie. Wygląda na to, że Spielberg szykuje widowisko znacznie bardziej rozbudowane i mroczniejsze niż mogło się początkowo wydawać.
Dzień objawienia
Więcej obcych w nowym zwiastunie Dnia objawienia
Film opowie o obcych żyjących potajemnie wśród ludzi. Jedną z kluczowych postaci jest bohater grany przez Colina Firtha, który próbuje ukryć prawdę o pozaziemskiej obecności, obawiając się globalnego chaosu. Z kolei bohaterka grana przez Emily Blunt zaczyna doświadczać dziwnych i niewytłumaczalnych zjawisk, a postać Josh O'Connor twierdzi, że potrafi interpretować wysyłane przez nią sygnały. Trailer sugeruje, że między bohaterami szybko narodzi się napięcie związane z próbą odkrycia prawdy ukrywanej przed światem.
Nowy zwiastun mocniej pokazuje również samych kosmitów. Wciąż jednak nie ujawniono ich pełnego wyglądu ani prawdziwych intencji, co zdaniem wielu widzów działa zdecydowanie lepiej niż zdradzanie wszystkich tajemnic jeszcze przed premierą. Spielberg wcześniej przyznał zresztą, że kampania marketingowa celowo ukrywa cały trzeci akt filmu.
W obsadzie znaleźli się także Colman Domingo, Wyatt Russell oraz Eve Hewson. Za scenariusz odpowiada David Koepp, wieloletni współpracownik Spielberga, który pracował między innymi przy Parku Jurajskim. To duet, który wielokrotnie udowadniał, że potrafi połączyć wielkie widowisko z tajemnicą i napięciem.
GramTV przedstawia:
Nowy projekt jest dla Spielberga czymś w rodzaju powrotu do gatunku, z którym przez lata był najmocniej kojarzony. Reżyser odpowiada przecież za takie klasyki jak Bliskie spotkania trzeciego stopnia, E.T. czy Wojna światów. Po premierze Player One twórca skupił się jednak głównie na bardziej kameralnych dramatach i kinie historycznym. Wielu widzów traktuje więc Dzień objawienia jako jego prawdziwy powrót do korzeni.
Warto też zwrócić uwagę na skalę produkcji. Film ma trwać aż 145 minut, co sugeruje rozbudowaną historię i dużą liczbę wątków. Dzień objawienia trafi do kin 12 czerwca. Wielu fanów science fiction już teraz wskazuje go jako jedną z najważniejszych premier lata.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!