Fani Gwiezdnych wojen mogą świętować. Kathleen Kennedy oficjalnie odchodzi z Lucasfilm!

Radosław Krajewski
2026/01/15 23:42
2
0

W wielu domach wystrzeliły korki od szampana.

Pamiętacie tę scenę z Gwiezdnych wojen: Powrotu Jedi, gdy po obaleniu rządów Imperatora Palpatine’a i zniszczeniu Imperium, na Endorze zorganizowano wielką imprezę z udziałem głównych bohaterów i Ewoków? Właśnie tak czują się teraz fani Star Wars, którzy wreszcie otrzymali wiadomość, na którą czekali przez ostatnie lata. Oficjalnie potwierdzono, że Kathleen Kennedy żegna się z rolą prezeski Lucasfilm. Zmiana kierownictwa w studiu nastąpi już na początku przyszłego tygodnia.

Kathleen Kennedy,
Kathleen Kennedy, Dave Filoni oraz Lynwen Brennan
Foto: Lucasfilm

Kathleen Kennedy oficjalnie odchodzi z Lucasfilm. Studio podało nazwiska nowych prezesów

Zaledwie tydzień temu w sieci pojawiły się informacje z serwisu Puck, że Kennedy ma ustąpić z funkcji prezeski jeszcze w tym miesiącu. Teraz się to potwierdziło i Lucasfilm oficjalnie ogłosił, że Kennedy ustępuje ze stanowiska po czternastu latach. Nowymi liderami zostali Dave Filoni oraz Lynwen Brennan i Lucasfilm będzie działał na podobnej zasadzie, co DC Studios, a więc jedna osoba będzie odpowiedzialna za kierunek artystyczny, drugi zaś za biznesową stronę funkcjonowania studia.

Kiedy George Lucas poprosił mnie, abym po jego przejściu na emeryturę przejęła kierowanie Lucasfilm, nie mogłam sobie wyobrazić, co mnie czeka. To był prawdziwy zaszczyt spędzić ponad dekadę, pracując ramię w ramię z niezwykłymi talentami w Lucasfilm. Ich kreatywność i oddanie były dla mnie inspiracją i jestem ogromnie dumna z tego, co wspólnie osiągnęliśmy. Z entuzjazmem patrzę na dalszy rozwój filmów i produkcji telewizyjnych, zarówno z wieloletnimi współpracownikami, jak i z nowymi twórcami, którzy reprezentują przyszłość opowiadania historii – przekazała w oświadczeniu Kennedy.

Filoni obejmie stanowisko prezesa i dyrektora kreatywnego, natomiast Brennan została mianowana współprezesem studia. To właśnie ten duet ma pomóc firmie odzyskać właściwy rytm po kilku trudniejszych latach i ustabilizować przyszłość kinowych oraz serialowych projektów.

Moja miłość do opowiadania historii została ukształtowana przez filmy Kathleen Kennedy i George’a Lucasa. Nigdy nie marzyłem, że będę miał zaszczyt uczyć się rzemiosła filmowego od nich obojga. Od Rey po Grogu, Kathy nadzorowała największą w historii ekspansję opowieści ze świata Gwiezdnych wojen na ekranie. Jestem niezwykle wdzięczny Kathy, George’owi, Bobowi Igerowi i Alanowi Bergmanowi za zaufanie oraz za możliwość kierowania Lucasfilm w tej nowej roli, wykonując pracę, którą naprawdę kocham. Niech Moc będzie z wami – powiedział Filoni.

Lucasfilm odegrało w moim życiu niezwykle ważną rolę. To społeczność inspirujących opowiadaczy historii o buntowniczym duchu, jakiego nie ma nigdzie indziej, i jest dla mnie zaszczytem dołączyć do Dave’a Filoniego. Miałam ogromne szczęście uczyć się od George’a Lucasa, Kathy Kennedy i Alana Bergmana i mam niezachwianą wiarę w kreatywną wizję Dave’a dotyczącą kolejnego rozdziału w dziedzictwie tego legendarnego studia – przyznała Brennan.

GramTV przedstawia:

Kathleen Kennedy nie zniknie jednak z uniwersum Gwiezdnych wojen z dnia na dzień. Jako producentka wciąż będzie obecna przy dwóch najbliższych kinowych filmach z Gwiezdnych wojen, czyli The Mandalorian & Grogu oraz Star Wars: Starfighter, które trafią do kin w 2026 i 2027 roku. Równolegle Kennedy planuje rozwijać inne projekty producenckie poza strukturami studia.

Dave Filoni to postać doskonale znana fanom uniwersum. W 2005 roku został wybrany przez George Lucas do budowy studia animacji Lucasfilmu. Jest twórcą seriali Gwiezdne wojny: Wojny klonów oraz Star Wars: Rebelianci, a przy produkcjach aktorskich pełni role producenta wykonawczego, reżysera odcinków i scenarzysty, między innymi przy serialach The Mandalorian oraz Ahsoka.

Lynwen Brennan reprezentuje z kolei stronę operacyjną i finansową. Związana z Industrial Light & Magic od 1999 roku, w 2009 została prezeską firmy, a w 2024 objęła stanowisko dyrektorki generalnej Lucasfilmu. Odpowiadała za strategię biznesową, produkcję oraz rozwój zaplecza technologicznego studia.

Nowy model zarządzania ma połączyć kreatywność Filoniego z doświadczeniem Brennan w prowadzeniu dużej firmy produkcyjnej. Tym ruchem Disney chce zasygnalizować, że przyszłość Gwiezdnych wojen opierać się będzie nie tylko na ambitnych artystycznie projektach, ale też stabilnej strony biznesowej.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 01:01

Ja tylko zwrócę uwagę że to organizacja ją tam posadziła. Organizacja która wierzyła w to co robiła. Co oznacza że tam całe szefostwo takie. Też tego typu ludzie ściągają ludzi podobnych do nich bo nie lubią jak się z nimi nie zgadzasz. Co sprawia że rak który reprezentują rozlewa się po organizacji. 

Dla Disneya może być już za późno.

Realnie zmiana kierownika bez zmiany kierunku nic nie znaczy.

wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 00:11

A gdzie ten "wielki suckes" który miał być ukoronowaniem jej kierownictwa? Odchodzi bo wie że Mandalorian i Grogu to będzie porażka xD

Zresztą co z tego? Za późno. O 10 lat za późno. Franczyza zniszczona i kto to przejmie? Filoni? To taki sam taboret jak ona...