Eli Roth najpierw zaprzeczał, teraz się przyznał. W jego nowym horrorze wykorzystano AI

Jakub Piwoński
2026/08/05 16:30
0
0

Ice Cream Man nie ma dobrej passy. Po fatalnych recenzjach film znalazł się w centrum kolejnej kontrowersji.

Jeszcze wczoraj informowaliśmy o katastrofalnym odbiorze Ice Cream Man, nowego horroru Eli'ego Rotha. Produkcja zebrała bardzo słabe recenzje, a część krytyków określa ją mianem jednego z najgorszych filmów roku. Teraz na twórcę spadła kolejna fala krytyki – tym razem z powodu wykorzystania sztucznej inteligencji podczas produkcji.

Ice Cream Man
Ice Cream Man

Najpierw zaprzeczył, później zmienił wersję. Jaka jest prawda o Ice Cream Man?

Kontrowersje wybuchły po publikacji zwiastuna. Część widzów zwróciła uwagę na charakterystyczny wygląd niektórych ujęć, sugerując, że mogły zostać wygenerowane lub zmodyfikowane przy użyciu AI. Początkowo Eli Roth zaprzeczał tym doniesieniom. Ostatecznie reżyser opublikował jednak oświadczenie, w którym przyznał, że nie mówił prawdy.

Pomyliłem się. AI zostało wykorzystane w bardzo niewielkiej części kilku scen filmu. Była to okazja, by technologia i kreatywność połączyły siły i pomogły urzeczywistnić moją wizję filmu.

GramTV przedstawia:

Roth nie sprecyzował jednak, o które sceny chodzi ani w jakim zakresie sztuczna inteligencja została wykorzystana. Według reżysera miało to dotyczyć jedynie niewielkich fragmentów produkcji. Przypomnijmy, że Ice Cream Man to długo wyczekiwany projekt Rotha, nad którym pracował przez ponad dwadzieścia lat. Film powstał za około 7 milionów dolarów i został sfinansowany przez należącą do reżysera wytwórnię The Horror Section. Fabuła opowiada o pozornie spokojnym miasteczku, którego mieszkańcy pogrążają się w chaosie po tym, jak tajemniczy sprzedawca lodów zaczyna rozdawać dzieciom swoje przysmaki. Te przemieniają najmłodszych w wyjątkowo brutalnych morderców.

Na ten moment trudno ocenić, jak duży wpływ AI miało na ostateczny kształt filmu. Jednocześnie nie da się ukryć, że każda informacja o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przy produkcji filmowej wywołuje dziś bardzo silne emocje. Nawet jeśli AI służy jedynie jako narzędzie wspierające twórców, a nie zastępujące ich pracę, wielu widzów podchodzi do takich praktyk z dużą nieufnością. W połączeniu z fatalnym odbiorem Ice Cream Man łatwo przewidzieć, że dla części odbiorców stanie się to kolejnym argumentem przeciwko filmowi.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!