Już za kilka dni na rynek trafi kolejna odsłona wirtualnego hokeja na lodzie od Electronic Arts. Niemniej już teraz pojawiły się kontrowersje.
Te dotyczą niezwykle drażliwego dla społeczności tematu. Dokładnie tak – chodzi o sztuczną inteligencję.
EA Sports NHL 27
Głos komentatora w NHL wygenerowany przez AI
Samo EA dotychczas nic na ten temat nie mówiło, ale oficjalne informacje otrzymaliśmy z innego źródła. Tym okazał się John Buccigross, który od 30 lat współpracuje z ESPN i obecnie jest również komentatorem w serii EA Sports NHL. Jego głos usłyszymy także w nadchodzącym NHL 27, chociaż okazuje się, że nie tylko jego. Okazuje się, że podczas prac twórcy wspomagali się sztuczną inteligencją, która generowała głos Buccigrossa, dzięki czemu ten nie musiał samodzielnie nagrywać wszystkich możliwych wariantów poszczególnych sytuacji. Zamiast tego to AI, jak ujawnił sam komentator w podcaście Chirping Zebras, mogło wykorzystać próbki jego głosu i stworzyć stosowny komentarz.
Okazuje się jednak, że nie obyło się bez pewnych problemów, a cała technologia wymaga nadal kontroli jakości:
Gra z numerem 27 jeszcze nawet nie wyszła, a my już zaczynamy pracę nad 28. Używają też teraz pewnych rzeczy związanych z AI. Puścili mi kilka nagrań z moim głosem. Pomyślałem: “Woow, to jest całkiem dobre”. Wiesz, jeśli oznacza to mniej pracy za tę samą wypłatę, to wchodzę w to. [śmiech]
Ale czasami AI coś pomyli. Jeden z gości puszczał mi nagranie – a wielu z tych gości to niekoniecznie zagorzali fani sportu, tylko po prostu specjaliści od gier wideo. Nie zawsze są na bieżąco z odpowiednim słownictwem. I puścili mi wersję mojego głosu wygenerowaną przez AI, gdzie przy opisie bramki mówi: “i publiczność wstaje ze swoich krzeseł” [śmiech]. Mówię mu: “Nie, to nie są krzesła. Wiem, że dla AI wyglądają jak krzesła, ale my nazywamy to miejscami albo siedzeniami”. Musisz wracać i słuchać takich rzeczy, bo te słowa w sporcie mają znaczenie. Mnie by wykończyło słuchanie o krzesłach.
Nie możesz też powiedzieć: “końcowy wynik to cztery do sześciu, Red Sox przegrywają”. Nie mówisz “cztery do sześciu”, musisz powiedzieć “sześć do czterech”. Więc dałem im znać, że to nie krzesła, tylko siedzenia. Dzięki temu w przyszłości możesz sprawić, że AI będzie mądrzejsza. Będzie mówić “siedzenia”, a nie “krzesła”. Musisz to po prostu wprowadzić ręcznie.
GramTV przedstawia:
Electronic Arts nigdy nie kryło się ze swoim ogromnym zainteresowaniem sztuczną inteligencją. Jedna z szefowych studia była wręcz zachwycona możliwościami AI, podczas gdy nawet 85% prac związanych z kontrolą jakości w EA jest wykonywane za pomocą uczenia maszynowego lub algorytmów opartych na AI. O tym, jak to wszystko wypadnie w przypadku NHL 27 przekonamy się już 11 września.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!