Trump po stronie OpenAI. Poszło o zarzuty łamania praw autorskich

Maciej Petryszyn
2026/09/05 20:15
4
0

Trenowanie modeli sztucznej inteligencji to temat niezwykle kontrowersyjny. Ale jednocześnie aktualny.

Tym bardziej, że powróciła sprawa zapoczątkowana przez The New York Times. A poruszająca kwestię praw autorskich.

Donald Trump
Donald Trump

Rząd USA popiera trenowanie AI na treściach chronionych prawem autorskim

Już w 2023 roku rzeczony dziennik złożył pozew przeciwko OpenAI. Powód? The New York Times zarzucał gigantowi technologicznemu oraz wspierającemu go Microsoftowi, iż trenują modele językowe poprzez wykorzystanie chronionych prawem autorskim artykułów prasowych. I to w liczbach idących w miliony. A przy tym nie ubiegają się o żadne zezwolenia czy też licencje. Zresztą, tego typu zarzuty wielokrotnie padały już w odniesieniu do różnych firm zajmujących się rozwojem modeli sztucznej inteligencji. Niemniej teraz sprawa jest wyjątkowa, bo głos zabrała… administracja Donalda Trumpa. Opowiadając się po stronie big techów.

W piśmie procesowym złożonym w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku przedstawiciele administracji Trumpa piszą:

Stany Zjednoczone mają silny interes w tym, aby tutejszy sąd odrzucił jakikolwiek argument, że trenowanie modeli LLM na tekstach chronionych prawem autorskim narusza prawo autorskie [...] Ta Administracja nigdy nie pozwoli, aby nasz Naród znalazł się w niekorzystnej sytuacji w stosunku do naszych zagranicznych przeciwników na podstawie wyraźnie błędnego rozumienia prawa autorskiego.

GramTV przedstawia:

Z jednej strony o nie jest wiążące dla sądu i pełni jedynie funkcję doradczą. Nie ma jednak co udawać, iż nie zostanie ono wzięte pod uwagę podczas podejmowania ostatecznego wyroku. Tymczasem Open AI oficjalnie zaprezentowało model GPT-6 Astra, który ma stanowić spory skok naprzód względem dotychczasowych modeli. Świadczyć o tym mają m.in. wybitne wyniki w jednym z najtrudniejszych testów matematycznych na świecie.

Komentarze
4
DoSz74
Gramowicz
Wczoraj 23:39

Czyli co mogę już "legalnie" brać wszystko np z torrentów  jeśli powiem że to do trenowania ai ???

Keymaker_7
Gramowicz
Wczoraj 08:39

Dodając swoje dwa grosze do tego co napisali przedmówcy. Trumpek takie ma zdanie, bo wie, że Chiny mają w głębokim poważaniu prawo autorskie, od zawsze. I bazując na tym założeniu rozwijają AI jak szalone i wcale bym się nie zdziwił, jak niedługo przegonią USA, a tego pomarańczek się boi najbardziej.

dariuszp
Gramowicz
Ostatni sobota
Silverburg napisał:

Oczywiście. Jeśli można coś ukraść to Trump jest pierwszy.

Tak a jego argument to "wszyscy inni kradną". Oczywiście pomijamy fakt że amerykanie kraść zaczęli pierwsi. A najbardziej oberwie się tym małym których treści będą rozkradane przez duże korporacje i wykorzystywane komercyjnie. 




Trwa Wczytywanie