Obchodzące w tym roku 7. urodziny Disco Elysium było potężnym sukcesem. A co z następcą tejże gry?
Ten powstawał w ogromnych kontrowersjach. Ale w końcu trafił na rynek.
ZERO PARADES: For Dead Spies
ZERO PARADES, następca Disco Elysium, nie sprzedał się tak, jak oczekiwano
Kontrowersje te wynikały z faktu, iż wielu osób, które pracowały na Disco Elysium, od dawna już w ZA/UM nie ma. Mimo to estońska ekipa podjęła rzuconą rękawicę i pod koniec maja wypuściła ZERO PARADES: For Dead Spies. Co ważne, tytuł ten, pomimo ogromnych obaw, okazał się naprawdę dobry. Pod kątem ocen nie udało mu się co prawda dobić do poziomu poprzednika, niemniej nadal średnia na poziomie 83 na 100 na Metacriticu to nie jest coś, obok czego można przejść obojętnie. Wydawało się zatem, że dobry branżowy odbiór w połączeniu z kojarzoną przez graczy nazwą studia przyniesie sukces, na który liczono. Nic bardziej mylnego.
Okazuje się, że ZERO PARADES nie sprzedało się na tyle dobrze, by ZA/UM mogło dalej funkcjonować w dotychczasowym kształcie:
Dziś dzielimy się trudnymi wiadomościami. Choć gra ZERO PARADES: For Dead Spies została wydana przy uznaniu krytyków, jej wyniki komercyjne nie pozwoliły nam na utrzymanie studia w obecnym rozmiarze.
Przekazaliśmy wypowiedzenia lub powiadomienia o zagrożeniu redukcją etatów, co dotknie do 32 naszych koleżanek i kolegów we wszystkich działach studia ZA/UM. Ich praca przyniosła trwałą zmianę i odcisnęła swoje piętno na ZERO PARADES: For Dead Spies, jak i na całym studiu.
Podczas tego trudnego procesu nieustannie konsultowaliśmy się i współpracowaliśmy z przedstawicielami Związku Pracowników ZA/UM (ZA/UM Workers' Alliance).
To zmienia kształt ZA/UM, ale nie jego cel. Nasze standardy artystyczne pozostają niezmienne: będziemy trwać.
Wszystkich, którzy obecnie rekrutują, prosimy o wzięcie pod uwagę odchodzących z ZA/UM współpracowników.
GramTV przedstawia:
Pod kątem ocen ZERO PARADES: For Dead Spies melduje się w najlepszej czterdziestce tego roku. Wygląda jednak na to, że gniew fanów oraz zapowiedzi bojkotu przerodziły się w rzeczywiste zakupowe wybory. Nie znamy co prawda dokładnych danych sprzedażowych, niemniej znamienny jest fakt, że np. na Steamie w nowe dziecko ZA/UM od ponad miesiąca gra maksymalnie kilkaset osób jednocześnie. Dla porównania wspominane Disco Elysium nadal potrafi przyciągnąć nawet ponad 2 tysiące graczy w tym samym momencie.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
„Pod kątem ocen nie udało mu się co prawda dobić do poziomu przeciwnika, niemniej nadal średnia na poziomie 83 na 100 na Metacriticu to nie jest coś, obok czego można przejść obojętnie”