Drugi sezon Fallouta oficjalnie rozwiązuje wielką tajemnicę gier sprzed 18 lat

Radosław Krajewski
2026/02/01 17:00
2
0

Świat stworzony przez Bethesdy skrywa sporo zagadek, a serial od Amazona właśnie wytłumaczyło jedną z nich.

Drugi sezon serialu Fallout przyniósł odpowiedź na pytanie, które od lat rozpalało fanów postapokaliptycznego uniwersum. Twórcy produkcji dostępnej na Prime Video w niepozorny sposób wyjaśnili, dlaczego w grach z serii Fallout niemal nigdy nie korzystamy z pojazdów, mimo że świat po wojnie atomowej aż się o nie prosi.

Fallout
Fallout

Fallout – drugi sezon wyjaśnia tajemnicę gier

Akcja drugiego sezonu została przeniesiona do New Vegas, czyli miejsca dobrze znanego graczom ze spin-offu od Obsidianu. Wątki fabularne krążą wokół Roberta House’a, Vault-Tec oraz coraz mroczniejszej roli Hanka, ojca Lucy. To właśnie on, wykorzystując zaawansowaną technologię sprzed wojny, próbuje stworzyć nowy porządek w Pustkowiach poprzez kontrolę umysłów ich mieszkańców.

Kluczowa scena pojawia się w siódmym odcinku sezonu. Lucy i Hank poruszają się po tajnym kompleksie Vault-Tec przy użyciu w pełni sprawnego pojazdu. Wcześniej widzowie oglądają również odkrycie nienaruszonego samochodu w jednej z pilnie strzeżonych lokalizacji sprzed wojny. Ten drobny detal bardzo wiele zmienia, gdyż po raz pierwszy jasno pokazuje, że działające środki transportu w świecie Fallouta istnieją i mają się całkiem dobrze.

Serial sugeruje przy tym, że dostęp do nich jest ściśle ograniczony. Sprawne pojazdy znajdują się wyłącznie w sekretnych obiektach, do których przeciętny mieszkaniec Pustkowi nie ma żadnych szans dotrzeć. To tłumaczy, dlaczego bohaterowie gier, często wychowani w Kryptach, nie korzystają z samochodów nawet wtedy, gdy te teoretycznie przetrwały apokalipsę. Brak wiedzy, doświadczenia i dostępu okazuje się ważniejszy niż sama technologia.

GramTV przedstawia:

Tym samym serialowe Fallout zamyka dyskusję trwającą od premiery Fallouta 3 w 2008 roku. Nie chodziło wyłącznie o decyzje projektowe czy potrzebę zachowania klimatu eksploracji, lecz o logiczne ograniczenia świata. Sprawne pojazdy są zarezerwowane dla elit i tajnych projektów, a nie codziennym narzędziem przetrwania w niebezpiecznym świecie.

Co ciekawe, to wyjaśnienie może mieć konsekwencje również dla przyszłych gier. Jeśli twórcy zdecydują się na wprowadzenie pojazdów, serial podsuwa gotowe rozwiązanie. Mogłyby one pojawiać się tylko w wyjątkowych miejscach i na krótki czas, nie burząc balansu rozgrywki ani poczucia odkrywania świata.

Obecnie Amazon pozwala na obejrzenie całego pierwszego sezonu za darmo na YouTube. Promocja trwa tylko przez ograniczony czas.

Komentarze
2
Fun_g_1_2_3
Gramowicz
Dzisiaj 18:24

Gdybanie dlaczego w grach z serii Fallout nie ma samochodów to idiotyzm...

1) trudny teren - rzeki, lasy, rumowiska, zapadliska. Na taki teren to by trzeba Monster Trucka, a nie zwykłego samochodu osobowego.

2) paliwo - nawet mając samochód w Fallout 2 nie jeździ on na powietrze. Jak za bardzo zaszalejemy to i tak musimy porzucić naszego rumaka.

3) brak mechaników - w Fallout 2 spotykamy mechanika entuzjastę, który z wielu wraków stworzył jeden działający pojazd. Nie jest to raczej zbyt popularny zawód w świecie pełnym wraków i ograniczonej wiedzy. W serialu rycerze bractwa potraktowali praktycznie nowy samochód jak ładnie wyglądający wrak i go wysadzili.

4) Centrala Bractwa Stali jest w posiadaniu kilku pojazdów, a nawet czołgu i wozów pancernych,

5) Enklawa była w posiadaniu superkomputerów, maszyn latających, samobieżnej bazy polowej, a nawet statku.

Samochody są zupełnie niepraktyczne dla Enklawy czy Bractwa, a co tu mówić o innych grupach, które starają się jakoś przeżyć. Trudno się nimi poruszać i stanowią łatwy cel ataku. Nie bez powodu najwieksze siły skupiły się na opanowaniu nieba.

JakiśNick
Gramowicz
Dzisiaj 17:05

"​Nie chodziło wyłącznie o decyzje projektowe czy potrzebę zachowania klimatu eksploracji, lecz o logiczne ograniczenia świata" - taaa, na pewno wtedy o tym myśleli. Po prostu nie mieli technologii do tego, poza tym świat nie pasował - dużo wąskich przejść i tuneli.

Nie róbcie z serialu jakiejś wyroczni. To zwykła nadinterpretacja. Po prostu showrunner/ka miał/o/u fantazję jeżdżenia po wielkim kompleksie samochodem więc go zrobił, nie zastanawiając się nad tym ile ma to sensu. Poza tym pojazdy w tym świecie są na napęd jądrowy, może ten wózek golfowy jest na zwykły prąd. Tak czy siak jedno i drugie powinno normalnie jeździć, nie ma powodu, dla którego pojazdy na powierzchni miałyby się zepsuć. ​