Sezon 2 popularnej adaptacji gry wideo nie generuje już takiego szumu jak pierwszy, co rodzi pytania o strategię premier.
Drugi sezon Fallouta od Amazon Prime Video zadebiutował w modelu cotygodniowych premier, po tym jak pierwszy sezon rozbił bank w kwietniu 2024 roku, udostępniając wszystkie 8 odcinków naraz. Nowe dane pokazują, że zmiana strategii odbija się na oglądalności. Według Nielsena, premiera sezonu 2 wygenerowała 794 miliony minut oglądania, w porównaniu z 2,9 miliarda minut pierwszego sezonu. Około 54% tego czasu przypadało na premierę nowych odcinków.
Fallout
Spadek oglądalności serialu Fallout. Wina modelu dystrybucyjnego?
Walton Goggins zauważa jednak, że historia potrzebuje czasu: „Serial, który przyciąga ludzi z taką licencją, zaczyna się rozkręcać w drugim sezonie. Wtedy może się wydarzyć prawdziwa magia”. Eksperci zastanawiają się jednak, czy model tygodniowej emisji nie osłabił impetu, który pierwotnie zapewnił natychmiastowy szum w mediach społecznościowych.
GramTV przedstawia:
Wielu fanów wolałoby mieć dostęp do wszystkich odcinków od razu, co umożliwiłoby oglądanie ciągiem, czyli binge – jak w Netflixie. Amazon, który wybrał model cotygodniowych premier, by wydłużyć zainteresowanie serialem i utrzymać subskrybentów w ekosystemie Prime Video na dłużej, najwyraźniej się przeliczył. Adaptacje gier z mnogością wątków i smaczków to najwyraźniej nieco bardziej wymagająca materia.
Drugi sezon Fallouta pokazuje, że strategia premier może decydować o oddźwięku serialu, a pytanie pozostaje otwarte: czy cotygodniowe odcinki w tym przypadku pomagają, czy ograniczają zaangażowanie fanów? Przypomnijmy, że Fallout od Amazona to serial oparty na popularnej serii gier. W rolach głównych występują Walton Goggins, Ella Purnell, Kyle MacLachlan i Michael Emerson. Jonathan Nolan i Lisa Joy stoją za scenariuszem, a współtwórcami są Geneva Robertson-Dworet i Graham Wagner.
Dziennikarz filmowy z otwartym podejściem do kina i popkultury. Science fiction w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Sam czekam aż wyjdzie cały. Przy mnogości seriali dość często tak robie.
Dodatkowo pozwala mi to pominąć seriale które są porzucane i nie wkurzam się jak sezon jest kiepski bo serial zszedł na psy bo po prostu go nie dotykam.
Mam dość sytuacji jak np. z Altered Carbon gdzie bodajże Netflix uwalił starą załogę, obciął budżet i drugi sezon to był serial z innymi aktorami, inną ekipą itp. To po prostu było zupełnie co innego i nawet nie pomogło że główną rolę grał Anthony Mackie którego lubię. Bo nawet on nie mógł tego uratować.