Drugi sezon Fallouta od Amazona traci impet. Byłoby lepiej, gdybyśmy dostali wszystkie odcinki od razu

Jakub Piwoński
2026/01/17 21:00
3
0

Sezon 2 popularnej adaptacji gry wideo nie generuje już takiego szumu jak pierwszy, co rodzi pytania o strategię premier.

Drugi sezon Fallouta od Amazon Prime Video zadebiutował w modelu cotygodniowych premier, po tym jak pierwszy sezon rozbił bank w kwietniu 2024 roku, udostępniając wszystkie 8 odcinków naraz. Nowe dane pokazują, że zmiana strategii odbija się na oglądalności. Według Nielsena, premiera sezonu 2 wygenerowała 794 miliony minut oglądania, w porównaniu z 2,9 miliarda minut pierwszego sezonu. Około 54% tego czasu przypadało na premierę nowych odcinków.

Fallout
Fallout

Spadek oglądalności serialu Fallout. Wina modelu dystrybucyjnego?

Walton Goggins zauważa jednak, że historia potrzebuje czasu: „Serial, który przyciąga ludzi z taką licencją, zaczyna się rozkręcać w drugim sezonie. Wtedy może się wydarzyć prawdziwa magia”. Eksperci zastanawiają się jednak, czy model tygodniowej emisji nie osłabił impetu, który pierwotnie zapewnił natychmiastowy szum w mediach społecznościowych.

GramTV przedstawia:

Wielu fanów wolałoby mieć dostęp do wszystkich odcinków od razu, co umożliwiłoby oglądanie ciągiem, czyli binge – jak w Netflixie. Amazon, który wybrał model cotygodniowych premier, by wydłużyć zainteresowanie serialem i utrzymać subskrybentów w ekosystemie Prime Video na dłużej, najwyraźniej się przeliczył. Adaptacje gier z mnogością wątków i smaczków to najwyraźniej nieco bardziej wymagająca materia.

Drugi sezon Fallouta pokazuje, że strategia premier może decydować o oddźwięku serialu, a pytanie pozostaje otwarte: czy cotygodniowe odcinki w tym przypadku pomagają, czy ograniczają zaangażowanie fanów? Przypomnijmy, że Fallout od Amazona to serial oparty na popularnej serii gier. W rolach głównych występują Walton Goggins, Ella Purnell, Kyle MacLachlan i Michael Emerson. Jonathan Nolan i Lisa Joy stoją za scenariuszem, a współtwórcami są Geneva Robertson-Dworet i Graham Wagner.

Komentarze
3
koNraDM4
Gramowicz
18/01/2026 12:15

Uwaga lekki spoiler!!!

Mi się wydaje że na oglądalność może mieć też wpływ to, że zrobili sezon oparty o to co pokazywała gra F:NV ale na zasadzie "pamiętacie te fajne miejscówki i charyzmatycznych bohaterów? No to miejscówki są opustoszałe i w ruinach, a bohaterowie nie żyją" oczywiście spotykamy też "żywe" postacie z New Vegas ale niekoniecznie są w najlepszym stanie i bardzo często pokażą się tylko na jedną scenę.

Nie mam pojęcia co Todd planuje ale jako, że i twórcy serialu i sam Howard potwierdzali, że współpracują by nie psuć wizji na następne gry to można zakładać, że możemy zapomnieć o zachodnim wybrzeżu w formie jaką znamy z klasycznych dwóch części i z New Vegas. Bardziej to próbują zrównać do tego co jest na wschodnim wybrzeżu - czyli pełnoprawne pustkowie z pojedynczymi osadami, a większe twory około państwowe to bractwo stali, które pozbywa się wszystkiego co nie jest ludźmi.

elmartin
Gramowicz
18/01/2026 08:29

"...utrzymać subskrybentów w ekosystemie Prime Video na dłużej."

Nie ma co utrzymywać. Roczna subskrypcja Prime to wydatek 49 (obecnie od kilku dni 69 złotych) za cały rok.

Co do meritum.

Nigdy Nie zaczynam oglądać seriali "kawałkach".

Zawsze czekam aż wyjdą wszystkie odcinki i wtedy zaczynam.

Mogę obejrzeć serial w całości, we własnym tempie. Mam czas oglądam ile chcę.

Jak to mówił smerf Maruda:

"Nie cierpię" wydawania wszelkiej maści produkcji w kawałkach.

To dotyczy również gier.

I tak. Ten model dystrybucji, na 100% ma wpływ na oglądalność. Ma negatywny wpływ na zainteresowanie.

Gdyby opublikowali wszystkie odcinki na raz.

Byłoby znacznie większe zainteresowanie.

Nie tylko fanów, ale także widzów lubiących filmy z gatunku postapo.

dariuszp
Gramowicz
17/01/2026 21:34

Sam czekam aż wyjdzie cały. Przy mnogości seriali dość często tak robie. 

Dodatkowo pozwala mi to pominąć seriale które są porzucane i nie wkurzam się jak sezon jest kiepski bo serial zszedł na psy bo po prostu go nie dotykam. 

Mam dość sytuacji jak np. z Altered Carbon gdzie bodajże Netflix uwalił starą załogę, obciął budżet i drugi sezon to był serial z innymi aktorami, inną ekipą itp. To po prostu było zupełnie co innego i nawet nie pomogło że główną rolę grał Anthony Mackie którego lubię. Bo nawet on nie mógł tego uratować. 




Trwa Wczytywanie