Double Fine szykuje najbardziej osobliwy multiplayer roku. Kiln ma już datę premiery i otwarte beta-testy

Double Fine, studio znane przede wszystkim z serii Psychonauts, w końcu zamknęło kalendarz wokół swojego nowego projektu. Kiln zadebiutuje na wiosnę tego roku, a jeszcze przed premierą gracze będą mogli sprawdzić go w otwartej becie na Steamie.

Choć na pierwszy rzut oka brzmi to jak żart z granicy między relaksem, a chaosem, to Kiln faktycznie buduje własną tożsamość na nietypowym połączeniu kreatywności i demolki. Oficjalny opis mówi o „pottery power-fantasy” — grze, w której tworzenie ceramicznych form jest równie ważne, co ich rozbijanie, a ulepiony na kole wazon, dzban czy miska staje się bojowym ciałem postaci w sieciowych arenach.

Kiln
Kiln
Double Fine

Kiln doczekało się daty premiery. Gra zostanie wydana 26 kwietnia, a otwarte beta-testy na Steamie potrwają 9-11 kwietnia 2026 roku

Mechanika opiera się na prostym, ale intrygującym pomyśle: kształt naczynia wpływa na statystyki i specjalne zdolności, więc wybór między małą, dużą, szeroką czy wysoką formą nie jest tylko kosmetyką. W materiale Xbox Wire opisano również, że w starciach uczestniczą dwie czteroosobowe drużyny, a celem jest dostarczenie wody i ugaszenie wrogiego pieca, zanim przeciwnik zrobi to samo z naszym.

Zanim jednak gra przejdzie do właściwej premiery, Double Fine uruchomi otwartą betę na Steamie. Test potrwa trzy dni, a studio wyraźnie chce wykorzystać ten okres nie tylko do sprawdzenia serwerów, lecz także do zbudowania zainteresowania wokół swojego projektu. Cena produkcji także niewydane się wygórowana jak na dzisiejsze standardy. Standardowa edycja ma kosztować 19,99 dolarów (ok. 75 złotych), zaś wydanie Fired Up (z dodatkami kosmetycznymi i bonusową walutą chips, którą zdobywa się wyłącznie w grze) 29,99 dolarów (ok. 112 złotych).

Istotny jest też fakt, że Kiln nie jest już traktowany wyłącznie jako pecetowy eksperyment . Gra zmierza na Xbox Series X|S, Xbox Cloud Gaming, PlayStation 5 i Steam, będzie także tytułem Xbox Play Anywhere, otrzyma wsparcie dla urządzeń przenośnych i trafi do Xbox Game Pass Ultimate w dniu premiery. To wyraźny sygnał, że Microsoft i Double Fine widzą w tym projekcie coś więcej niż tylko ciekawostkę dla niszowego grona odbiorców.

GramTV przedstawia:

Na poziomie świata i tonu Kiln próbuje się wyróżnić. Akcja rozgrywa się wokół The Wedge (ang. klin, nie mylić z Kiln!), społecznego centrum, w którym można ćwiczyć, dekorować własne naczynia i obserwować cudze prace. Mapy inspirowane są m.in. mitologią grecką i egipską. To ważne, bo sugeruje grę, która nie chce być jedynie kolejnym multiplayerem, tylko pełnoprawnym, rozpoznawalnym światem z własną estetyką i rytmem.

I właśnie w tym tkwi największy atut Kiln: projekt wygląda jak produkcja, która nie boi się być dziwna, ale jednocześnie ma bardzo czytelny rdzeń rozgrywki. Jeśli Double Fine dowiezie balans między zabawą w lepienie, lekkim chaosem party game, a sensowną głębią brawlera, to może powstać jedna z tych gier, które trudno porównać do czegokolwiek innego. A to w 2026 roku jest walutą niemal równie cenną jak dobra recenzja.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!