Donald Trump znów sięga po gry. Tym razem padło na... Animal Crossing

Maciej Petryszyn
2026/03/28 16:30
1
0

Obecna administracja Białego Domu zdążyła już przyzwyczaić nas do dość swobodnego podejścia do prowadzenia mediów społecznościowych. A także do publikowanych za ich pośrednictwem materiałów.

Niemniej nadal Donald Trump i podlegli mu ludzie potrafią zaskoczyć. No bo kto mógł spodziewać się, że otoczenie Prezydenta USA skorzysta z… Animal Crossing.

Kadr z filmu Białego Domu “inspirowanego” Animal Crossing
Kadr z filmu Białego Domu “inspirowanego” Animal Crossing

Trump i jego administracja wykorzystują Animal Crossing

Na oficjalnym koncie Białego Domu w serwisie X pojawił się film wygenerowany przez AI. Film, który spokojnie może wypełniać definicję określenia AI Slop. Całość zaczyna się od postaci Donalda Trumpa, przedstawionego w stylistyce Animal Crossing: New Horizons i zakrzykującego “Make Farming Great Again”. To jest oczywistym nawiązaniem do “Make America Great Again”, czyli sloganu, od którego wzięła się nazwa Ruch MAGA. Po chwili Trump wybiega ze swojego gabinetu na zewnętrz i szybko otacza go tłum zwierząt. A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy na pewno chodzi o hit od Nintendo, to materiał wieńczy ewidentnie przerobione logo Animal Crossing – nazwę gry zastąpiono jednak napisem “Narodowy Tydzień Rolnictwa – Dziękujemy, Rolnicy!”.

Wczytywanie ramki mediów.

Co ciekawe, to wcale nie koniec “zapożyczeń” z Animal Crossing. Dosłownie minutę później Biały Dom opublikował kolejny post. Tym razem była to statyczna grafika z Trumpem siedzącym w otoczeniu postaci praktycznie żywcem wyjętych z produkcji Nintendo. Znowu pojawił się też zmodyfikowane logo AC – tym razem mówiące “Narodowy Tydzień Rolnictwa – Make Farming Great Again”. Oba posty mają zapewne związek z piątkowym spotkaniem Prezydenta Stanów Zjednoczonych z amerykańskimi rolnikami, którzy z powodu wojen handlowych i ceł borykają się obecnie z ogromnymi problemami.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Trudno powiedzieć co na to samo Nintendo, żarliwe wszak broniące swoich praw autorskich w każdym miejscu, w którym są one choćby minimalnie naruszane. Z drugiej strony to nie pierwszy raz, gdy Trump i jego ludzie w swojej komunikacji odwołują się do świata gier wideo. Już wcześniej Biały Dom i sam Prezydent wykorzystywali muzykę oraz obrazy z Halo czy Pokemonów w kontekście działań ICE. Z kolei materiał z Call of Duty użyto tak, by przedstawić trwającą wojnę w Iranie jako coś w rodzaju dobrej zabawy z punktami doświadczenia i kill streakami. Jak nietrudno się domyślić, firmy, które zostają podpięte pod swoistą propagandę władz, nie są do końca zadowolone z takiego obrotu spraw.

Jesteśmy świadomi niedawnych treści, które zawierają obrazy kojarzone z naszą marką. Nie braliśmy udziału w ich tworzeniu ani dystrybucji, nie udzieliliśmy też pozwolenia na wykorzystanie naszej własności intelektualnej. Naszą misją jest jednoczenie świata i nie jest ona powiązana z żadnym politycznym punktem widzenia czy programem – mówiła na początku marca w rozmowie z The New York Times rzeczniczka The Pokemon Company.

To absolutnie odrażające. Robi mi się niedobrze, widząc Halo zawłaszczane w ten sposób – stwierdził zaś jeszcze pod koniec ubiegłego roku współtwórca serii Halo, Marcus Lehto.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 16:55

Pomyśl fajny ale powinni zapytać o zgodę.