Dlaczego Timothée Chalamet odciął się od Woody’ego Allena?

Jakub Piwoński
2026/02/05 12:10
0
0

Wraca kontrowersyjna sprawa, gdy popularny aktor wyraźnie odciął się od nowojorskiego twórcy. Na światło dzienne wychodzą nowe fakty.

Timothée Chalamet wraca na nagłówki – i nie chodzi tylko o nową rolę. Popularny aktor znów znalazł się w centrum dyskusji wokół wydarzeń sprzed kilku lat, tyczących się jego udziału w filmie W deszczowy dzień w Nowym Jorku w reżyserii Woody’ego Allena. Aktor wyraźnie dystansuje się od reżysera. Informacja pochodzi z bloga World of Reel.

W deszczowy dzień w Nowym Jorku
W deszczowy dzień w Nowym Jorku

Dlaczego Timothée Chalamet dystansował się od Woody’ego Allena?

Chalamet zagrał tam jedną z głównych ról, ale niedługo po premierze, w 2018 roku, publicznie odciął się od reżysera. Dlaczego? Był to moment kulminacyjny ruchu #MeToo, gdy ponownie wróciły oskarżenia o molestowanie seksualne formułowane w kierunku Allena przez Dylan Farrow, jego córkę. Aktor ogłosił wtedy, że przekaże całe swoje wynagrodzenie z filmu na organizacje wspierające ofiary przemocy seksualnej oraz społeczność LGBT, podkreślając, że nie chce czerpać finansowych korzyści z tej produkcji.

GramTV przedstawia:

Dla wielu był to gest odwagi, dla innych – chłodna kalkulacja. Nowe światło na sprawę rzuciły niedawno ujawnione materiały powiązane ze śledztwem dotyczącym Jeffreya Epsteina. Wśród nich znalazł się mail z 2018 roku, w którym ówczesna publicystka aktora sugeruje, że Chalamet był pod ogromną presją agentów i mediów, a decyzja o dystansowaniu się od Allena miała pomóc mu bez przeszkód prowadzić kampanię oscarową za film Tamte dni, tamte noce. Sam aktor miał być całą sytuacją autentycznie przytłoczony. Można więc przypuszczać, że postawa aktora niekoniecznie była związana z jego przekonaniami wobec twórcy.

Woody Allen do dziś krytycznie odnosi się do tej decyzji, twierdząc, że Chalamet i inni twórcy błędnie uznali ją za moralnie słuszną. Niezależnie od ocen, temat wraca jak bumerang – zwłaszcza teraz, gdy Timothée Chalamet ponownie jest w centrum uwagi będąc głównym kandydatem do Oscara za rolę w filmie Wielki Marty. Warto też dodać, że negatywne nastroje wokół Allena wyraźnie stopniały – 90-letni twórca szykuje się do nakręcenia kolejnego filmu.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!