Jedną z największych niespodzianek Spider-Man: Całkiem nowy dzień okazują się zmiany zachodzące w samym Peterze Parkerze.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień wprowadza do MCU wyraźnie potężniejszą wersję Petera Parkera. W trakcie filmu bohater zaczyna przechodzić tajemniczą mutację, która nie tylko zmienia jego organizm, ale również prowadzi do pojawienia się zupełnie nowych zdolności.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
To nie przypadek. Marvel wykorzystał komiksowy wątek
Jak zwraca uwagę ComicBook.com, w filmie mutacja jest efektem narastającej samotności i traumy Petera po wydarzeniach z Spider-Man: Bez drogi do domu. Po zaklęciu Doktora Strange'a nikt nie pamięta już, kim jest Peter Parker, a życie w całkowitej izolacji zaczyna wpływać nie tylko na jego psychikę, ale również na organizm. To właśnie wtedy bohater odkrywa, że jego ciało zaczęło produkować organiczną pajęczynę, przez co mechaniczne sieciowyrzutnie przestają być mu potrzebne. Jednocześnie jego pajęczy zmysł staje się znacznie silniejszy, chwilami wręcz przytłaczający, a siła fizyczna osiąga poziom, jakiego wcześniej nie prezentował.
Choć sposób przedstawienia tej przemiany jest autorskim pomysłem Marvel Studios, sam motyw nie jest nowy. W komiksach Spider-Man również przeszedł podobną mutację po brutalnym starciu z Morlunem, jednym z najpotężniejszych przeciwników w historii bohatera. Peter został wówczas śmiertelnie ranny, a następnie zamknął się w pajęczym kokonie, z którego narodził się na nowo – całkowicie wyleczony i wyposażony w nowe zdolności.
GramTV przedstawia:
Szczególnie interesująca jest kwestia samej pajęczyny. W komiksach od dekad trwała dyskusja, czy Spider-Man powinien korzystać z biologicznej, czy technologicznej sieci. Pierwotnie Peter Parker był przedstawiany jako genialny naukowiec, który sam skonstruował sieciowyrzutnie i opracował własną formułę pajęczyny. To rozwiązanie podkreślało, że o jego sile nie decydują wyłącznie moce, ale również inteligencja i inżynierski talent. Dopiero później, m.in. w komiksowej sadze The Other, twórcy zdecydowali się obdarzyć go organiczną pajęczyną, upodabniając go jeszcze bardziej do prawdziwego pająka. Spider-Man: Całkiem nowy dzień wyraźnie nawiązuje właśnie do tego okresu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Gram.pl na ogół robi clickbait. Może ktoś miał zły dzień. Z drugiej strony chyba to pokazali w trailerze.
NOWAHUTANACZASIE
Gramowicz
Dzisiaj 13:15
Val napisał:
Kurde, jak wam się spina napisanie na wstępie "Jedną z największych niespodzianek" oraz walenie na głównej stornie spoilerem z filmu który wyszedł 3 dni temu?Dzięki wam to ta "jedna z największych niespodzianek" już nie jest niespodzianką, dzięki! :)
No właśnie. Lipa coś takiego:)
Val
Gramowicz
Dzisiaj 13:09
Kurde, jak wam się spina napisanie na wstępie "Jedną z największych niespodzianek" oraz walenie na głównej stornie spoilerem z filmu który wyszedł 3 dni temu?Dzięki wam to ta "jedna z największych niespodzianek" już nie jest niespodzianką, dzięki! :)