Minionego wieczora gruchnęła wieść o ogromnych przetasowaniach w gamingowym dziale Microsoftu. Firmę opuściła m.in. wieloletnia twarz marki Xbox.
W tej sytuacji zasadne wydaje się pytanie, co dalej? I, co nie mniej ważne, czy będą zwolnienia?
Xbox
W MS i Xboxie ma obejść się bez zwolnień
Od pewnego czasu w branży nie brakuje informacji o kolejnych zamkniętych studiach czy też zwolnionych pracownikach. Takie doniesienia płyną do nas m.in. z Ubisoftu czy też z Sony. A Microsoft? W tak kluczowym momencie głos zabrał Matt Booty, świeżo mianowany Chief Content Officer i wiceprezes Microsoft Gaming.
Booty w oświadczeniu opublikowanym na blogu Microsoftu postanowił uspokoić pracowników:
Skupiam się na wspieraniu zespołów i ich liderów, których mamy na miejscu, oraz na tworzeniu dla nich warunków, by mogli oni wykonywać jak najlepszą pracę. Aby było jasne, w naszych studiach nie trwają żadne zmiany organizacyjne.
GramTV przedstawia:
Taka retoryka pozwala mieć nadzieję, że roszady na poziomie dyrektorskim nie odbiją się na pracownikach niższych szczebli. Szczególnie, że sam Booty zwrócił uwagę, że Microsoft i Xbox posiadają uznane marki oraz nowe projekty, które mają pomóc w radzeniu sobie ze zmianami. W jakim stopniu to faktyczne uspokojenie, a w jakim odkładanie faktycznych roszad kadrowych na później – pokaże dopiero przyszłość.
Jeżeli chodzi o to, co wydarzyło się w Microsofcie, to największym zaskoczeniem było odejście Phila Spencera. Ten współpracował z firmą od 38 lat, a przez ostatnie 12 lat przewodził działowi gier i był swoistą twarzą marki Xbox. Jego miejsce zajmie teraz Asha Sharma, działająca wcześniej w MS w segmencie AI. Ponadto Giganta z Redmond opuściła Sarah Bond, dotychczasowa prezes Xboxa, a awansowany został wspomniany już Booty.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!