Jak przystało na cyfrowego giganta, Microsoft współpracuje z różnymi instytucjami. Nie zawsze jednak współprace te są mile widziane w społeczeństwie.
Szczególnie, gdy tyczą się takiego organu, jak Immigration and Customs Enforcement. Ten zaś, nie ma co ukrywać, zdecydowanie nie ma dobrego PR-u.
United States Immigration and Customs Enforcement (ICE)
Pracownicy Microsoftu krytykują firmę za dostarczanie technologii dla ICE
Na temat sprawy wypowiedziało się No Azure for Apartheid. Mowa tutaj o działającej w Microsofcie organizacji pracowniczej, która sprzeciwia się wykorzystywaniu technologii MS do celów militarnych oraz inwigilacyjnych. A właśnie takie zarzuty wpadły w kontekście współpracy giganta z Redmond z ICE, czyli amerykańską policją imigracyjną. Ta zaś w ostatnich tygodniach zamieszana była m.in. wydarzenia, podczas których śmiertelnie postrzelono dwie osoby.
Teraz dziennikarze The Guardian, +972 Magazine oraz Local Call ustalili, że między lipcem 2025 a styczniem 2026 działalność ICE przy wykorzystaniu chmury Azure została 3-krotnie zwiększona. Obecnie w chmurze Microsoftu ma znajdować się aż 1,4 tysiąca terabajtów danych. Danych, które potem mają być przeszukiwane i analizowane przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji stworzonych przez MS.
Ten news nie powinien być szokiem dla opinii publicznej. Microsoft kontynuuje swoją rolę cyfrowego handlarza bronią, budując i umożliwiając działanie systemów, które terroryzują, inwigilują, wysiedlają i mordują ludzi na całym globie: od sztucznej inteligencji i inwigilacji wdrażanej przeciwko ludziom okupowanej Palestyny, po narzędzia służące do obierania za cel obywateli i migrantów żyjących na skradzionej ziemi rdzennych mieszkańców Stanów Zjednoczonych – wyczytamy w oświadczeniu No Azure for Apartheid.
Co istotne, wśród pracowników zrzeszonych w No Azure for Apartheid znalazło się wielu, którzy przyczynili się do uruchomienia w serwisie ICEout.tech istotnej petycji. Istotnej, gdyż jej sygnatariusze wzywają ICE do zaprzestania działalności i wycofania się ze wszystkich amerykańskich miast. Dodatkowo protestujący chcą, by firmy zaprzestały technologicznego wspierana agencji.
No Azure for Apartheid zauważa, że ta sama technologia Microsoft Cloud & AI, która stanowi technologicznych kręgosłup izraelskiego apartheidu i ludobójstwa, jest tą samą technologią, która napędza przemoc ICE względem migrantów i społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych.
Jako pracownicy Microsoftu solidaryzujemy się zarówno z Palestyńczykami, jak i społecznościami oraz rodzinami w Stanach Zjednoczonych, które są terroryzowane, zatrzymywane, zabijane i deportowane przez ICE. Powtarzamy żądania setek pracowników i członków społeczności, którzy już w 2018 roku domagali się odcięcia się Microsoftu od ICE – podsumowali przedstawiciele NAFA.
GramTV przedstawia:
Sam Microsoft odpiera jednak ze zarzuty. W oświadczeniu przesłanym redakcji PCGamera rzecznik prasowy firmy nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż ICE dokonuje inwigilacji obywateli. Jednocześnie gigant z Redmond wyraził nadzieję, iż amerykańska władza będzie w stanie wyznaczyć granice, w obrębie których używać będzie można sztucznej inteligencji i innych technologii w ramach działań operacyjnych.
Microsoft dostarcza oparte na technologii chmury narzędzia produktywności i współpracy dla DHS i ICE za pośrednictwem naszych kluczowych partnerów. Polityka i warunki usług Microsoftu nie zezwalają na to, by nasza technologia była wykorzystywana do masowej inwigilacji obywateli i nie wierzymy w to, że ICE zaangażowane jest w tego typu aktywność.
Istnieje obecnie wiele problemów społecznych związanych z egzekwowaniem prawa imigracyjnego. Wierzymy, że Kongres, władza wykonawcza i sądy mają możliwość, by wytyczyć jasne granice w kwestii dopuszczalnego wykorzystania przez organy ścigana powstających technologii.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.