Microsoft krytykowany za powiązania z ICE. "Firma kontynuuje rolę cyfrowego handlarza bronią"

Maciej Petryszyn
2026/02/19 13:00
1
0

Jak przystało na cyfrowego giganta, Microsoft współpracuje z różnymi instytucjami. Nie zawsze jednak współprace te są mile widziane w społeczeństwie.

Szczególnie, gdy tyczą się takiego organu, jak Immigration and Customs Enforcement. Ten zaś, nie ma co ukrywać, zdecydowanie nie ma dobrego PR-u.

United States Immigration and Customs Enforcement (ICE)
United States Immigration and Customs Enforcement (ICE)

Pracownicy Microsoftu krytykują firmę za dostarczanie technologii dla ICE

Na temat sprawy wypowiedziało się No Azure for Apartheid. Mowa tutaj o działającej w Microsofcie organizacji pracowniczej, która sprzeciwia się wykorzystywaniu technologii MS do celów militarnych oraz inwigilacyjnych. A właśnie takie zarzuty wpadły w kontekście współpracy giganta z Redmond z ICE, czyli amerykańską policją imigracyjną. Ta zaś w ostatnich tygodniach zamieszana była m.in. wydarzenia, podczas których śmiertelnie postrzelono dwie osoby.

Teraz dziennikarze The Guardian, +972 Magazine oraz Local Call ustalili, że między lipcem 2025 a styczniem 2026 działalność ICE przy wykorzystaniu chmury Azure została 3-krotnie zwiększona. Obecnie w chmurze Microsoftu ma znajdować się aż 1,4 tysiąca terabajtów danych. Danych, które potem mają być przeszukiwane i analizowane przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji stworzonych przez MS.

Ten news nie powinien być szokiem dla opinii publicznej. Microsoft kontynuuje swoją rolę cyfrowego handlarza bronią, budując i umożliwiając działanie systemów, które terroryzują, inwigilują, wysiedlają i mordują ludzi na całym globie: od sztucznej inteligencji i inwigilacji wdrażanej przeciwko ludziom okupowanej Palestyny, po narzędzia służące do obierania za cel obywateli i migrantów żyjących na skradzionej ziemi rdzennych mieszkańców Stanów Zjednoczonych – wyczytamy w oświadczeniu No Azure for Apartheid.

Co istotne, wśród pracowników zrzeszonych w No Azure for Apartheid znalazło się wielu, którzy przyczynili się do uruchomienia w serwisie ICEout.tech istotnej petycji. Istotnej, gdyż jej sygnatariusze wzywają ICE do zaprzestania działalności i wycofania się ze wszystkich amerykańskich miast. Dodatkowo protestujący chcą, by firmy zaprzestały technologicznego wspierana agencji.

No Azure for Apartheid zauważa, że ta sama technologia Microsoft Cloud & AI, która stanowi technologicznych kręgosłup izraelskiego apartheidu i ludobójstwa, jest tą samą technologią, która napędza przemoc ICE względem migrantów i społeczeństwa w Stanach Zjednoczonych.

Jako pracownicy Microsoftu solidaryzujemy się zarówno z Palestyńczykami, jak i społecznościami oraz rodzinami w Stanach Zjednoczonych, które są terroryzowane, zatrzymywane, zabijane i deportowane przez ICE. Powtarzamy żądania setek pracowników i członków społeczności, którzy już w 2018 roku domagali się odcięcia się Microsoftu od ICE – podsumowali przedstawiciele NAFA.

GramTV przedstawia:

Sam Microsoft odpiera jednak ze zarzuty. W oświadczeniu przesłanym redakcji PCGamera rzecznik prasowy firmy nie zgadza się ze stwierdzeniem, iż ICE dokonuje inwigilacji obywateli. Jednocześnie gigant z Redmond wyraził nadzieję, iż amerykańska władza będzie w stanie wyznaczyć granice, w obrębie których używać będzie można sztucznej inteligencji i innych technologii w ramach działań operacyjnych.

Microsoft dostarcza oparte na technologii chmury narzędzia produktywności i współpracy dla DHS i ICE za pośrednictwem naszych kluczowych partnerów. Polityka i warunki usług Microsoftu nie zezwalają na to, by nasza technologia była wykorzystywana do masowej inwigilacji obywateli i nie wierzymy w to, że ICE zaangażowane jest w tego typu aktywność.

Istnieje obecnie wiele problemów społecznych związanych z egzekwowaniem prawa imigracyjnego. Wierzymy, że Kongres, władza wykonawcza i sądy mają możliwość, by wytyczyć jasne granice w kwestii dopuszczalnego wykorzystania przez organy ścigana powstających technologii.

Komentarze
1
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 14:26

Społeczeństwa? Czy bandy oszołomów i terrorystów z Antify którzy zrobili sobie z tego "protestowania" sposób na życie?

A to że nas inwigilują... no cóż, chyba czas się obudzić w XXI-wiecznych realiach?