Cyberpunk 2077 w wersji prototypowej wyciekł do sieci. Tak wyglądała wersja pre-alfa w 2013 roku

Radosław Krajewski
2026/01/24 10:45
0
0

Nagranie prezentuje rozgrywkę z wczesnej wersji Cyberpunka 2077, na siedem lat przed wydaniem gry przez CD Projekt Red.

W cieniu afery między moderem odpowiedzialny za projekt VR a polskim studiem, do sieci trafiło nagranie z prototypowej wersji Cyberpunka 2077 z 2013 roku, które pokazuje, jak bardzo inna była pierwotna wizja gry CD Projekt Red. Materiał, który krąży obecnie w mediach społecznościowych, pozwala spojrzeć na bardzo wczesny etapu produkcji i potwierdza, jak długą oraz krętą drogę przeszedł ten projekt, zanim trafił na rynek w 2020 roku.

Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077 – wyciekła prototypowa wersja gry

Prace nad Cyberpunkiem 2077 ruszyły już w 2012 roku, niedługo po premierze ulepszonej edycji Wiedźmina 2. Studio, współpracując z Mikiem Pondsmmithem, twórcą papierowego Cyberpunka, od początku sięgało po dystopijne inspiracje, jednak forma rozgrywki wyglądały wtedy zupełnie inaczej niż w finalnej wersji. Prototyp stawiał na kamerę z trzeciej osoby i bardziej klasyczne podejście do gatunku otwartego RPG.

Na udostępnionym nagraniu widać bohatera budzącego się w mieszkaniu, odbierającego telefon oraz wchodzącego w liczne interakcje z otoczeniem. Zanim dzień na dobre się rozpocznie, postać rozmawia z sąsiadami i innymi bohaterami niezależnymi, a dialogi mają lżejszy charakter. Już wtedy mieszkanie gracza wyglądało na ważną przestrzeń rozgrywki, z dodatkowymi aktywnościami i dostępem do balkonu. Materiał zobaczycie pod tym linkiem lub w poście poniżej.

Tak wyglądał Cyberpunk 2077 w wersji pre-alfa.

Uważa się, że nagranie pochodzi z 2013 roku, czyli prawie siedem lat przed wydaniem gry.

Był to prototyp wersji gry Cyberpunk z perspektywy trzeciej osoby, który ostatecznie porzucono po zakończeniu prac nad Wiedźminem 3.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

Pojawienie się tego materiału rozpalił dyskusję wśród fanów na temat kamery z trzeciej osoby. Część graczy żałuje, że taki kierunek ostatecznie porzucono, inni podkreślają, że oznaczałoby to zupełnie inną grę niż ta, którą znamy.

Wyglądało to tak, jakby gra miała wyraźną tożsamość z V w centrum, bo była projektowana głównie z myślą o trzeciej osobie. Apartament sprawiał wrażenie znacznie bardziej użytecznego i dopracowanego, a dostęp do balkonu był obecny już na tym etapie.

Wczytywanie ramki mediów.

Rozumiem argumenty za trzecią osobą, ale w takim przypadku byłby to całkiem inny tytuł. Szkoda jedynie, że nie dostaliśmy więcej przerywników w tej perspektywie, bo te pokazywane na wczesnych prezentacjach były naprawdę świetne.

Wczytywanie ramki mediów.

Ostatecznie historia Cyberpunka 2077 została gruntownie przebudowana, a V stał się bardziej elastycznym projektem postaci niż jednoznacznym bohaterem z narzuconą osobowością. Dla jednych fanów była to zaleta, dla innych strata wyrazistej tożsamości. Nie bez znaczenia mogło być także późniejsze dołączenie Keanu Reevesa do obsady, co wyraźnie wpłynęło na kształt narracji.

Dla wielu graczy odkopany prototyp jest dziś ciekawostką i alternatywną wersją historii, która nigdy się nie wydarzyła. Jednocześnie pojawia się pytanie, czy część pomysłów z tej wczesnej wersji nie powróci w przyszłości, chociażby w zapowiadanej kontynuacji.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!