Choć oficjalna premiera Code Vein 2 zaplanowana jest na 30 stycznia, posiadacze edycji Deluxe lub Ultimate, już od wczoraj mogą zwiedzać mroczny świat gry. Niestety, pierwsze wrażenia wielu z nich nie są wymarzone.
Code Vein 2
Code Vein 2 – problemy już przed premierą
Głównym winowajcą w oczach społeczności stał się silnik Unreal Engine 5. Choć oferuje on piękne wizualia, gracze skarżą się na fatalne działanie gry nawet na mocnych konfiguracjach. Główne zarzuty to problemy z FPS-ami – niektórzy są zmuszeni do zablokowania gry na 30 klatkach, aby móc cieszyć się płynnością. Informowano również o teksturach doczytujących się na naszych oczach, a także tnących się cutscenkach.
Gra po prostu nie działa dobrze.
Znowu Unreal Engine 5. Nie ma powodu, dla którego powinienem ograniczać się do 30 klatek, żeby mieć grywalne doświadczenie.
Są jednak także pozytywne elementy “wczesnego dostępu”, o których dowiedzieliśmy się z opinii fanów. Względem pierwszej odsłony poprawiono m.in. edytor postaci umożliwiający import 64 projektów z dema, czy też gameplay, który działa i wygląda znacznie lepiej. Zobaczyliśmy również nowe postacie, w tym Zenona Gryfgote znanego też ze zwiastuna.
GramTV przedstawia:
W przyszłym świecie, w którym współistnieją ludzie i Revenanci...
W wyniku nagłego pojawienia się Luna Rapacis, Revenanci przekształcili się w bezmyślne potwory zwane Horrorami. Jako łowca Revenantów gracz musi powstrzymać nieuchronny upadek świata, podróżując do przeszłości wraz z dziewczyną o imieniu Lou, która posiada moc manipulowania czasem.
Mimo problemów, zainteresowanie Code Vein 2 jest spore. We wczesnym dostępie w szczytowym momencie bawiło się jednocześnie ponad 9 tysięcy graczy. Można śmiało założyć, że gdy 30 stycznia bramy otworzą się dla wszystkich, licznik ten wystrzeli znacznie wyżej – o ile Bandai Namco zdąży wypuścić premierowy patch naprawiający największe bolączki.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!