Po ponad roku od oficjalnego ogłoszenia aktorskiej adaptacji Warhammer 40,000 z udziałem Henry’ego Cavilla, o której mówiło się już trzy lata temu, fani wciąż czekają na jakiekolwiek informacje o postępie prac. Najnowsze doniesienia, które pojawiły się przy okazji raportu finansowego Games Workshop, nie przynoszą jednak żadnych zmian. Projekt formalnie istnieje, ale jego tempo prac oraz moment ujawnienia kolejnych szczegółów pozostają poza kontrolą twórców uniwersum.
Henry Cavill w Warhammer 40,000
Warhammer 40,000 – serial nadal powstaje, ale wciąż nic o nim nie wiadomo
Podczas spotkania z inwestorami prezes Games Workshop Kevin Rountree potwierdził, że aktorski Warhammer 40,000 nadal znajduje się w fazie rozwoju we współpracy z Amazon MGM Studios, Henrym Cavillem oraz studiem Vertigo. Jednocześnie jasno zaznaczył, że to Amazon decyduje o harmonogramie i momencie, w którym widzowie zobaczą pierwsze efekty.
Nadal pracujemy nad kilkoma ekscytującymi projektami, które przeniosą Warhammera na ekrany w zupełnie nowy sposób. Nasze aktorskie przedsięwzięcie wciąż jest w fazie rozwoju razem z partnerami. Tego typu projekty z natury trwają wiele lat i choć chcielibyśmy móc wskazać datę premiery tak jak w przypadku naszej podstawowej działalności, rzeczywistość jest taka, że przy umowach licencyjnych nie mamy kontroli nad momentem dostarczenia gotowego produktu.
Dla fanów to rozczarowująca informacja. Z jednej strony projekt nie został anulowany ani po cichu odłożony na półkę. Z drugiej nadal brakuje jakichkolwiek konkretów. Nie ma obsady, zarysu fabuły ani nawet przybliżonego terminu, który pozwalałby oszacować, kiedy Warhammer 40,000 trafi na ekrany.
GramTV przedstawia:
Rozczarowanie jest tym większe, że powierzenie tego projektu Cavillowi zostało przyjęte bardzo entuzjastycznie. Aktor nie tylko ma zagrać w adaptacji, ale pełni także rolę producenta wykonawczego i od lat otwarcie mówi o swojej fascynacji mrocznym uniwersum science fiction.
Fani muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Wiele wskazuje na to, że przyjdzie im jeszcze długo poczekać na debiut pierwszego aktorskiego serialu osadzonego w uniwersum Warhammera 40.000.
Ja po kilku latach pracy dla korpo jak słyszę ze ktoś mówi ze coś jest "ekscytujace" to mam ochotę go skrzywdzić.
Tłumacząc na polski tego korposzczura: "zapomnijcie o WH z udziałem Cavila nie pasuje nad do 3exclea i 30 bezwartościowych badań rynku"
wolff01
Gramowicz
Dzisiaj 14:44
No czyli projekt padnie, bo pewnie nie podoba im się że Cavill nie chcę "modernizować" lore i godzić się na pomysły pod "współczesną widownię". Najgorsze że GW też już coraz bardziej odwala i retconują swoje własne założenia świata.