Od wielu miesięcy słyszymy, że Half-Life 3 jest pewniakiem i gra miała pojawić się na ubiegłorocznym The Game Awards. Stało się jednak inaczej i Valve nie zaprezentowało nowych przygód Gordona Freemana. Chociaż niektórzy leakerzy i insiderzy zostali tym skompromitowani, to wciąż do sieci trafiają nowe przecieki o trzeciej części kultowej serii pierwszoosobowych strzelanej. Najnowszy przeciek związane jest z silnikiem Source 2 i sugerują, że studio konsekwentnie rozbudowuje technologiczne fundamenty swojej gry.
Half-Life 2
Half-Life 3 – nowe szczegóły nachodzącej gry od Valve
Według znanego twórcy analizującego aktywność Valve, Gabe Follower, projekt funkcjonujący wewnętrznie pod kryptonimem HLX nie jest jedynie koncepcją ani anulowanym pomysłem. Choć część społeczności łączyła premierę gry z debiutem nowych urządzeń sprzętowych, takie założenia mają nie pasować do filozofii firmy, która wydaje swoje tytuły wyłącznie wtedy, gdy uzna je za gotowe.
Według leakera Half-Life 3 jest prawdziwe i cały czas powstaje. Valve nie przyspiesza premier ze względu na sprzęt, w tym zapowiedziane Steam Machine. Jak zauważył Gabe Follower, historia pokazuje, że ich gry trafiają na rynek dopiero wtedy, gdy są dopracowane.
W kodzie Source 2 odnaleziono ślady rozbudowanych systemów rozgrywki, które mają wykraczać daleko poza dotychczasowe standardy. Mowa między innymi o dynamicznej fizyce oraz strefach grawitacyjnych działających w wielu kierunkach jednocześnie. W takich lokacjach tradycyjny podział na podłogę, ściany i sufit przestaje mieć znaczenie, a postacie niezależne potrafią poruszać się po zakrzywionych i obracających się powierzchniach. Wszystko to przywodzi na myśl obce krajobrazy znane z Xen, lecz w znacznie bardziej zaawansowanej formie.
GramTV przedstawia:
Duże zmiany mają dotyczą także systemu walki. Zamiast klasycznego strzelania opartego na natychmiastowych trafieniach, pociski i rakiety mają podlegać realistycznej balistyce, reagując na zmiany grawitacji i otoczenia. Uzupełnieniem tego rozwiązania są inteligentne materiały środowiskowe symulujące ogień, ciepło, elektryczność, ciecze oraz deformacje, co wskazuje na silne nastawienie gry na fizykę i interakcje systemowe.
Równie ambitnie zapowiada się rozwój sztucznej inteligencji. Nowe systemy nastroju, pamięci oraz reakcji na urazy mają sprawić, że przeciwnicy i sojusznicy będą zachowywać się bardziej naturalnie. Model obrażeń ma uwzględniać konkretne części ciała, słabe punkty, pancerz oraz zmiany zachowania wynikające z odniesionych ran. Do tego dochodzą spójne symulacje pojazdów, pogody, wiatru, wody, roślinności, a nawet włosów, wszystko połączone jednym, fizycznym ekosystemem. Tym samym Half-Life 3 ma być złożoną symulacją życia.
Dodatkową zagadką pozostaje los wznowienia książki Raising the Bar, opisującej kulisy powstawania Half-Life 2. Valve zapowiadało nową edycję wzbogaconą o niepublikowane wcześniej materiały związane z Episode 3. Publikacja planowana na 2025 rok nie ukazała się zgodnie z zapowiedzią, co według Gabe Followera może być celowym ruchem. Istnieje podejrzenie, że zawarte w niej treści mogłyby zdradzić mechaniki lub wątki fabularne bezpośrednio powiązane z Half-Life 3.
Mówiłem o tym często. Valve zawsze nad czymś pracuje. I mogą bo robią gigantyczne pieniądze będąc niewielką firmą plus nie mają presji finansowej bo są w prywatnych rękach. Więc nie prowadzą biznesu tylko z myślą o następnym raporcie kwartalnym.
Też widzę że Valve zawsze próbuje pchnąć technologię czy gatunek w jakiś sposób w swoich grach. Tzn nie chcą być kimś kto po prostu robi kolejną grę.
Widać to po tym jak działają. Pamiętacie jak mówiłem o Black Mesa? Jaka firma pracowałaby z modderami by ci mogli wydać fanowski remake gry jako pełnoprawny produkt i jeszcze sprzedawać go przez ich platformę? Zwłaszcza że Black Mesa jest pod marką Crowbar Collective. Nie ma tam wspomnienia o Valve.
Counter-Strike to też był mod który Valve zakupiło razem z twórcami.
Half-Life Alyx nie był kolejną grą VR. Genialnie wykorzystywał kontrolery Valve Index. Gra daje najlepsze wrażenia jeżeli grasz ze sprzętem Valve. Co wg mnie jest właśnie tym co powinny robić konsole. Konsole powinny dawać unikalne doświadczenia a nie być tylko tanim PC. Zresztą oni robiąc VR wydali też serię gier VR do testowania VR-ów. Co sprawiło że Alyx mimo wszystko działał na każdym VR który pracował z PC. Po prostu najlepiej jak miałeś kontrolery śledzące palce od nich. Też mogłeś np. mieszać. Mogłeś mieć HTC Vive ale kontrolery z Indexa i to działało.
Half-Life 1 pokazał że możesz zrobić grę bez cutscenek gdzie wszystko obserwuje gracz z własnej perspektywy. Pokazali że przeciwnicy mogą nie tylko biegać na ciebie ale np. się wycofać do kolegów by pokonać gracza. To nie było pre-definiowane. To był algorytm zachowania.
Half-Life 2 pokazał jak wykorzystać fizykę w rozgrywce.
Wydaje mi się że oni chcą by HL3 po prostu coś znaczył dla branży. Co ma sens bo HL3 urosło do statusu legendy i jeżeli nie zrobi jakiejś rewolucji to ludzie będą zawiedzieni. To nie może być po prostu kolejny generyczny FPS.