Co łączy Ibru z Deus Exem? Twórcy polskiego science fiction tłumaczą, skąd opóźnienia

Jakub Piwoński
2026/04/27 20:30
1
0

Ambitna gra inspirowana twórczością Olgi Tokarczuk w końcu nabiera rozpędu — ale na premierę trzeba jeszcze poczekać.

Gra Ibru od studia Sundog od dawna wzbudza zainteresowanie, zwłaszcza że projekt został dofinansowany z budżetu państwa pokaźną sumą. Przez długi czas wokół produkcji panowała jednak cisza, co zaczęło niepokoić graczy. Teraz, po publikacji pierwszego materiału, tytuł wreszcie wychodzi z cienia.

Ibru
Ibru

Ibru – to ma być polski Deus Ex

Pytania odnośnie przedłużającej się produkcji wciąż są jednak zadawane. Jak twórcy wyjaśnili w wywiadzie dla CD-Action, głównym powodem opóźnień były kwestie finansowe i długie oczekiwanie na środki. Jeden z deweloperów, Carlos Castanon, tłumaczy:

Bardzo długo czekaliśmy na grant od FENG-u. Czekaliśmy ponad dwa lata na pierwsze pieniądze, więc nie mogliśmy rozszerzyć studia, żeby wziąć się za właściwą produkcję, bo nie mieliśmy za co. Dysponowaliśmy bardzo małym, core’owym zespołem.

Ibru powstaje na bazie twórczości Olga Tokarczuk, ale nie jest prostą adaptacją. Twórcy rozwijają własną historię równolegle do wydarzeń znanych z jej prozy, łącząc inspiracje literackie z mitologią sumeryjską i cyberpunkowym światem. Sama gra zapowiada się jako rozbudowany, nieliniowy RPG z elementami immersive sima, eksploracją i wieloma ścieżkami przejścia. Twórcy jasno wskazują też kierunek i skalę projektu:

Jeśli chodzi o lokacje, najlepiej Ibru porównać z Deus Exem: Mankind Divided. To nie będzie Skyrim z wielkim otwartym światem, tylko półotwarty świat z różnymi dzielnicami do eksploracji. Będziemy mieć dużo wertykalności, wspinanie się po dachach i różne sposoby poruszania się, a do tego elementy skradankowe — bez klasycznego systemu walki i zabijania.

GramTV przedstawia:

Całość ma skupiać się nie tylko na mechanikach, ale też na opowieści i tematach, które wykraczają poza standardowe ramy gatunku. Twórcy chcą poruszyć kwestie człowieczeństwa, religii i kultury, inspirując się starożytnymi mitami, które w ich interpretacji zyskują nowoczesny, futurystyczny kontekst.

Produkcja najwyraźniej ruszyła, bo znany jest już przybliżony termin debiutu. Premiera planowana jest na 2028 rok, co jasno pokazuje, że studio nie zamierza iść na skróty. Po długim okresie ciszy projekt wreszcie nabiera realnych kształtów — i wszystko wskazuje na to, że na efekty tej pracy po prostu warto poczekać.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 20:38

Ok, czekam na polsku Deus Ex. Mam nadzieje że nie skończy jak polski samochód elektryczny ;-)