Ta dystopia trwała przez sześć sezonów. Teraz wraca w nowej formie — ale już z inną historią i bohaterami.
Dokładnie 9 lat temu, w 2017 roku, zadebiutowało science fiction Opowieść podręcznej. Serial szybko stał się jednym z najważniejszych tytułów współczesnej telewizji. Produkcja osadzona w realiach dystopijnej przyszłości opowiadała historię społeczeństwa, w którym kobiety zostały całkowicie podporządkowane władzy — i wykorzystywane jako narzędzia do reprodukcji.
Opowieść podręcznej
Opowieść podręcznej – 9 lat od premiery niezwykłego serialu science fiction
Serial powstał na podstawie powieści Opowieść podręcznej autorstwa Margaret Atwood. Choć książka ukazała się w latach 80., jej ekranizacja trafiła na wyjątkowy moment — i była często interpretowana jako komentarz do współczesnych przemian społecznych i politycznych.
Opowieść podręcznej idealnie wpisuje się w nurt science fiction wykorzystującego dystopię do zadawania niewygodnych pytań o kierunek, w jakim zmierza świat. Nie była to pierwsza adaptacja tej historii. Wcześniej powstał m.in. film z 1990 roku, który jednak nie zdobył tak dużej popularności jak serial.
GramTV przedstawia:
Serial doczekał się łącznie sześciu sezonów i przez długi czas utrzymywał bardzo wysokie oceny — zarówno wśród krytyków, jak i widzów. Produkcja zdobyła liczne nagrody i była jednym z najgłośniejszych tytułów platformy Hulu, a w wielu krajach dostępna była także na HBO Max. To jeden z tych seriali, które nie tylko opowiadały historię, ale też wywoływały dyskusje i emocje daleko poza ekranem. W głównej roli wystąpiła Elisabeth Moss, której kreacja June/Offred była szeroko chwalona i stała się jednym z symboli serialu.
Co ciekawe, historia nie zakończyła się wraz z finałem serialu. Niedawno na Disney+ zadebiutowała kontynuacja zatytułowana Testamenty. Nowa produkcja rozwija świat znany z Opowieści podręcznej, ale skupia się na innych bohaterach i nowej perspektywie. To kolejny rozdział tej samej historii — choć opowiedziany już zupełnie inaczej.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!