Co dalej z marką Quake? ZeniMax podejmuje kroki

Maciej Petryszyn
2026/03/09 17:30
2
0

Obecnie w świetle reflektorów znajduje się Doom. A przecież id Software ma w zanadrzu jeszcze jedną legendarną markę – Quake.

Markę znajdującą się od lat w uśpieniu. Czy cierpliwość fanów zostanie wreszcie nagrodzona?

Quake
Quake

Znak towarowy Quake odświeżony

Okazuje się, że ZeniMax Media opublikowało nowe zgłoszenie dotyczące znaku towarowego Quake. Amerykańska spółka na kolejną dekadę zabezpieczyła słowny znak towarowy. Warto jednak mieć na uwadze, iż jest to standardowa procedura wynikająca z zapisów prawnych. Tego typu trademarki trzeba odnawiać właśnie do 10 lat, bo w przeciwnym wypadku utraci się do nich prawa. W praktyce zatem ZeniMax dopełniło formalności, by Quake pozostał w portfolio firmy. Kłopot w tym, że franczyza w rzeczonym portfolio przebywa od lat i niewiele tak naprawdę z tego wynika.

GramTV przedstawia:

Ostatnia odsłona serii to Quake Champions, które jako beta na rynku ukazało się jeszcze w 2017 roku. Potem w kolejnych latach doczekaliśmy się jedynie wydań Enhanced, które otrzymały pierwsza i druga odsłona. Obie przy okazji wzbogacono o nową zawartość, aczkolwiek był to bardziej ukłon w stronę zatwardziałych fanów cyklu. Niemniej warto mieć na uwadze, że wspomniane Champions to produkcja stricte stworzona z myślą o sieciowej rywalizacji – coś na wzór Quake 3 Arena. Brak natomiast gry, która dałaby fanom tego tytułów możliwość zabawy w ramach jednoosobowej kampanii, której nie było od czasu Quake 4 z 2005 roku.

I w najbliższym czasie trudno zakładać, by miało się to zmienić. Wszak id Software jest obecnie skupione na Doom: The Dark Ages. Tytuł ten wydany został w maju ubiegłego roku i w najbliższym czasie powinien doczekać się dodatku. Dodatku ogromnego, który zdaniem reżysera produkcji pod względem wymagań i zasad będzie niczym nowa gra. To pokazuje, gdzie obecnie przerzucone są wszystkie siły. Tymczasem rok 2026 wydaje się idealną okazją, by marka Quake wróciła do życia. Mija bowiem równo 30 lat od momentu, gdy pierwszy Quake pojawił się i na zawsze zrewolucjonizował sposób, w jaki patrzyliśmy na FPS-y.

Komentarze
2
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 20:16

Ogólnie Quake ma po prostu burzliwą historię. 

Quake 1 w zasadzie zdefiniował na lata gatunek FPS. Pełne 3D co było nowością. Ale przede wszystkim multiplayer. Dodatkowo ociekał klimatem Lovercrafta. Różne dziwne stwory, mroczny gotycki klimat. 

Ale realna rewolucja to był multiplayer. To było coś niesamowitego. Strafe jumping i inne rzeczy które dzisiaj znamy narodziły się właśnie w tej grze. Ludzie do dzisiaj robią różne świetne sztuczki robiąc speedrun jedynki. 

Też gra była kochana przez modderów. Mało kto może pamiętać ale np. Team Fortress zaczęło jako mod Quake.

A potem stało się coś dziwnego. Quake 2 to w zasadzie zupełnie inna gra. Bardziej sci-fi. Jakby chcieli zmienić kierunek. Gra jest świetna ale jednak to było coś innego.

W tym czasie inni próbowali robić multiplayer shootery. Typowe kiedy coś komuś się udaje.

I wtedy wyszedł Quake 3. Znowu zupełnie inna gra niż poprzednie. I podbił świat. I to do tego stopnia że samo ID Software nie mogło pokonać tej gry.

Bo jak wydali Quake 4 to gra stała się rozczarowaniem. Single player nie powalał. Był kontynuacją dwójki. Zawsze uważałem że klimat jedynki był lepszy.

A multiplayer nie był w stanie pokonać Quake 3. Gra trochę odeszła w zapomnienie.

Quake Champions znowu to było coś pokroju Concord, Marathon czy Highguard. To była korporacyjna gra. Znowu inna niż poprzednie w serii. Ale tym razem dodatkowo wyglądało jakby ID Software już nie wyznaczało trendów tylko za nimi podążało. 

Quake Champions to była gra na fali sukcesu Overwatch. I podobnie jak inne overwatch klony odeszła w zapomnienie. To był mix hero shooters z arena shooterem i studio samo nie wiedziało co w zasadzie robi. Też pamiętam że w zasadzie Quake Live był popularniejszy niż to coś.

Dodatkowo jak wychodził Quake Champions to już chyba trendy się zmieniały w kierunku Battle Royale.

Ogólnie problem a Quake jest taki że byli 5 głównych gier z czego mamy 1 Lovercraft shooter, 2 sci-fi shootery, jeden arena shooter i taki wanabe hero shooter. Więc jak chcesz kontynuować markę to w zasadzie jak? Od jakiego punktu? Albo zrobić kolejną inną niż wszystkie grę i przykleić nalepkę Quake? 

Osobiście jak już to bym chciał zobaczyć coś bardziej w klimatach Quake 1. Tylko ciekaw jestem czy ID Software dało by radę znowu wyznaczyć trend FPS-ów zamiast kopiować co popularne. 

Trudno powiedzieć. Taki DOOM to był powrót do korzeni ale szczerze - z tej całej trylogii lubię najbardziej pierwsza część. Reszta wg mnie mało udana. Też nie udało im się sprzedać ludziom multiplayera.

SQNISGOOD
Gramowicz
Dzisiaj 18:34

Tak jak i w dooma tak też i w Quake grywam systematycznie.