Przygotujcie się na wysokie ceny nowego sprzętu od Valve.
Do sieci trafił nieoficjalny przeciek dotyczący ceny Steam Machine, a reakcje graczy są dalekie od entuzjazmu. Choć Valve ma na koncie bardzo udane eksperymenty w zakresie sprzętu, na czele ze Steam Deckiem, najnowsze informacje sugerują, że powrót marki Steam Machine może okazać się znacznie droższy, niż wielu się spodziewało.
Steam Machine
Steam Machine – wyciekły ceny sprzętu, które już wywołują kontrowersje wśród graczy
Valve oficjalnie zapowiedziało Steam Machine w ubiegłym roku, przedstawiając urządzenie jako wydajny komputer do salonu, który można podłączyć bezpośrednio do telewizora i uruchomić na nim SteamOS. Sprzęt ma być nawet sześciokrotnie mocniejszy niż Steam Deck, co stawia go bliżej pełnoprawnego peceta niż konsoli.
Z ujawnionych wcześniej informacji wynika, że Steam Machine ma oferować procesor AMD Zen 4 z sześcioma rdzeniami i dwunastoma wątkami, taktowany do 4,8 GHz przy TDP 30 W. Za grafikę odpowiada układ AMD RDNA3 z 28 jednostkami CU, 8 GB pamięci GDDR6 i taktowaniem do 2,45 GHz przy TDP 110 W. Całość uzupełnia 16 GB pamięci DDR5, szybki dysk NVMe o pojemności 512 GB lub 2 TB, slot na karty microSD, zestaw portów USB oraz system SteamOS 3.
Nowe doniesienia pojawiły się na Reddicie, gdzie opublikowano ofertę od czeskiego sprzedawcy. Według tej listy wariant z dyskiem 512 GB wyceniono na 19 826 koron czeskich, natomiast model z 2 TB pamięci na 22 305 koron. Po przeliczeniu daje to około 950 i 1070 dolarów amerykańskich bez wliczonego podatku. W złotówkach daje to około 3 500 zł za wersję 512 GB oraz niecałe 4 000 zł za wersję z 2TB. Tym samym wliczając w to podatek, a także przelicznik z euro możemy spodziewać się wyceny na poziomie od 4 000 zł do nawet 5 000 zł za wersję z większym dyskiem.
Wczytywanie ramki mediów.
Wcześniejsze spekulacje, między innymi ze strony Linus Tech Tips, sugerowały znacznie niższy próg cenowy. Szacowano, że koszt produkcji urządzenia mógłby wynosić około 600 dolarów, a cena detaliczna oscylować w granicach 700 dolarów. Z drugiej strony branża wciąż zmaga się z problemami dostępności pamięci RAM, które wpływają również na plany kolejnych generacji konsol PlayStation i Xbox, co realnie może podnieść końcową cenę sprzętu.
GramTV przedstawia:
Reakcje społeczności w komentarzach są w dużej mierze sceptyczne. Wielu graczy, którzy wcześniej interesowali się Steam Machine, teraz otwarcie mówi o rezygnacji z zakupu.
Przy takiej cenie chyba jednak sobie odpuszczę.
No cóż, wygląda na to, że jednak nie kupię Steam Machine.
Nie potrafię uzasadnić takiego wydatku. Gdyby było wyraźnie taniej, to byłby idealny sprzęt do grania na kanapie w a-RPGi i roguelite’y.
Na ten moment trudno ocenić, ile w przecieku jest prawdy. Jeśli jednak problemy z dostępnością podzespołów szybko nie znikną, gracze powinni przygotować się na to, że Steam Machine nie będzie tanim sprzętem. Nawet jeśli ostateczna cena nie przekroczy bariery 1000 dolarów, dla wielu osób może okazać się zaporowa.
Ja powiem tak - to jest optymistyczna cena minimalna, bo w rzeczywistości będzie drożej.
Headbangerr
Gramowicz
Wczoraj 13:33
Mnie tylko zastanawia dla kogo to jest.
Ludzie którzy nie chcą się zagłębiać w techniczne detale ("mam to włączyć i ma grać") kupią konsolę.
A pecetowcy którzy chcą postawić swoją maszynę w salonie obok TV, zbudują sobie taką sami, w ładniejszej obudowie HTPC, z komponentami dobranymi po swojemu. Mogą nawet ustawić Steam Big Picture Mode żeby uruchamiał się na starcie, jeszcze zanim wyświetli się Windowsowy pulpit.
gość gość 2
Gramowicz
Wczoraj 12:51
Liczyłem, że będzie coś koło 3k. To już wolę, złożyć zwykłego pc w obudowie itx. Może trochę ceny spadną używanego steam decka to sobie kupię:D Szkoda, że nie zrobili wersji lite na ddr4.