Przez wiele lat CD Projekt RED próbował być technicznie niezależny. Stąd też działania związane ze stworzeniem własnego silnika.
Ostatecznie na REDengine oparto trzy duże produkcje. Były to Wiedźmin 2: Zabójcy Królów, Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz Cyberpunk 2077.
CD Projekt RED i Epic Games
CD Projekt RED blisko współpracuje z Epic Games
Niemniej przy okazji zapowiedzi Wiedźmina 4 CD Projekt RED ogłosił, iż porzuca swoją technologię i przesiada się na Unreal Engine 5. Wtedy wiele osób nie rozumiało tej decyzji i wręcz ją krytykowało. Teraz jednak prezes REDÓW, Michał Nowakowski, rzucił na tę decyzję nieco więcej światła, zwracając uwagę na ogromną czasochłonność tego przedsięwzięcia. Jednocześnie wyjawił on, że polskie studio bardzo blisko współpracuje z Epic Games. Blisko na tyle, że, jak zapewnił, nie ma prawdopodobnie innej firmy, która tak bardzo jak CD Projekt mogła zajrzeć do wnętrza silnika i dostosować jego fundamenty pod swoje potrzeby.
Nowakowski zwrócił uwagę m.in. na problemy z aktualizowaniem REDengine’a oraz zalety współpracy z Epic Games:
Wiele osób nie rozumie, że chociaż REDengine miał “numerowane wersje”, nie były one budowane bezpośrednio na bazie poprzednich. W praktyce, ponieważ wszystkie te gry tak bardzo się od siebie różniły, dla każdej z nich musieliśmy budować nowy silnik niemal od zera, co było bardzo czasochłonne.
Epic pozwolił nam zajrzeć do środka “czarnej skrzynki” Unreal Engine. Myślę, że obecnie jesteśmy jedyną firmą, która może to robić poza samym Epicem – dali nam również możliwość “pogrzebania” w nim, więc w rzeczywistości współtworzymy jedną z największych technologii na rynku. Chodziło o to, że chcieliśmy opowiadać więcej historii, nie martwiąc się o fundamenty samego silnika. Epic zapewnił nam ten “framework”, a my wciąż możemy go rozwijać i zachować naszą unikalność.
GramTV przedstawia:
Jak się okazuje, tym, co ostatecznie przekonało CD Projekt RED to przesiadki na Unreal Engine, było zaprezentowane pod koniec 2021 roku demo technologiczne The Matrix Awakens. Niemniej nie oznacza to jeszcze definitywnego rozbratu z REDengine, bo przecież obecnie tworzony zapowiedziany na przyszły rok trzeci dodatek do Wiedźmina 3: Dziki Gon, Pieśni Przeszłości. Dopiero potem silnik REDÓW odejdzie na zasłużoną emeryturę, a firma w całości przejdzie na UE, na którym, poza Wiedźminem 4, powstać mają również remake pierwszego Wiedźmina oraz Cyberpunk 2.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Ja to widzę tak. CDPR robi jedne z najlepszych gier z otwartym światem na rynku.
Międzyczasie Epic ma właśnie z tym problem. Epic miał opinię silnika który się do tego typu gier nie nadaje gdzie jednocześnie dzisiaj każdy robi gry z otwartym światem.
No i CDPR miał ludzi którzy byli nawykli do pracy przy silniku. Plus zrobili jedną z najładniejszych gier na rynku czyli CP 2077 wspólnie z artystami.
Obstawiam że po prostu obie firmy na tym korzystają. Epic ma wgląd w potrzeby takiej firmy jak CDPR a CDPR znowu nie jest ograniczany przez silnik. Jak coś im nie leży to mogą spróbować coś z tym zrobić.
Najważniejsze żeby to co wypracują trafiło do silnika dla wszystkich.