Matt Firor skomentował swoje odejście ze studia ZeniMax Online Studios, obwiniając Microsoft.
Matt Firor, wieloletni szef The Elder Scrolls Online i były prezes ZeniMax Online Studios, po raz pierwszy publicznie odniósł się do swojego nagłego odejścia ze studia. Jak potwierdził, jego rezygnacja była bezpośrednio związana z anulowaniem projektu MMO o kryptonimie Project Blackbird, który padł ofiarą masowych zwolnień i cięć po stronie Microsoftu.
The Elder Scrolls Online
Były prezes ZeniMax komentuje swoje odejście
W poście opublikowanym 1 stycznia na platformie Bluesky, Firor wyjaśnił, że nie jest obecnie bezpośrednio zaangażowany w projekty tworzone przez byłych pracowników ZeniMax Online, choć nieformalnie doradza części z nich. Odniósł się również do pytania, które jak przyznał pojawiało się najczęściej, czyli dlaczego zdecydował się odejść:
Najbardziej oczywiste wyjaśnienie jest tym właściwym. Project Blackbird był grą, na którą czekałem przez całą swoją karierę, a jej anulowanie doprowadziło do mojej rezygnacji. Moje myśli są z członkami zespołu, których to dotknęło. Z wieloma z nich pracowałem ponad 20 lat. To najbardziej oddana i utalentowana grupa deweloperów w branży.
Firor opuścił ZeniMax Online Studios 2 lipca 2025 roku, po 18 latach pracy w firmie. Tego samego dnia pojawiły się pierwsze doniesienia o skasowaniu Project Blackbird, gry rozwijanej od 2018 roku, opisywanej jako looter shooter w stylu Destiny. Projekt znalazł się wśród wielu tytułów anulowanych w ramach szeroko zakrojonych zwolnień w Microsofcie, które dotknęły dział Xboxa oraz liczne studia first-party. Wśród skasowanych gier znalazło się również m.in. długo powstające Everwild studia Rare.
GramTV przedstawia:
Według doniesień branżowych, szef Xboxa Phil Spencer, znany również jako fan serii Destiny, był pod dużym wrażeniem Project Blackbird. Jak relacjonowano, podczas jednego ze spotkań Spencer miał tak bardzo zaangażować się w rozgrywkę, że Matt Booty musiał “sprowadzić go na ziemię”, ponieważ nie chciał odłożyć kontrolera.
Decyzje Microsoftu spotkały się z szeroką krytyką, zwłaszcza w kontekście wypowiedzi Phila Spencera wygłoszonych w trakcie fali zwolnień. Szef Xboxa stwierdził wówczas, że “platforma, sprzęt i roadmapa gier nigdy nie wyglądały lepiej”, a obecny sukces firmy jest efektem “trudnych decyzji podjętych wcześniej”.
Jeśli chodzi o przyszłość Matta Firora, były szef ZeniMax Online przyznał, że wciąż nie ma sprecyzowanych planów. Dodał jednak, że nie pozostaje całkowicie na uboczu branży. Choć nie rozważa obecnie założenia nowego studia, zainwestował w kilka mniejszych zespołów, które jego zdaniem odegrają istotną rolę w kształtowaniu przyszłości branży gier.