Były gwiazdor MCU wraca do gry, ale znów ma pecha. Tym razem... wypadł przez okno na planie filmu

Jakub Piwoński
2026/04/04 17:30
0
0

Cała sytuacja rodzi pytania o bezpieczeństwo na planie zdjęciowym.

Na planie nowego, niezatytułowanego filmu akcji z udziałem Jonathana Majorsa doszło do niebezpiecznego incydentu, który wywołał poważne konsekwencje. Produkcja, realizowana w Karolinie Południowej, została chwilowo wstrzymana po tym, jak część ekipy opuściła plan, a związek zawodowy IATSE ogłosił strajk związany z warunkami pracy i bezpieczeństwem.

Jonathan Majors
Jonathan Majors

Co stało się na planie nowego filmu z byłą gwiazdą MCU?

Według dostępnych informacji aktor oraz jego partner sceniczny, JC Kilcoyne, mieli wypaść przez okno podczas realizacji jednej ze scen. Problem polegał na tym, że zamiast odpowiednio zabezpieczonego elementu scenografii użyto luźno zamocowanej tafli szkła hartowanego, która miała zostać wykorzystana w późniejszym ujęciu kaskaderskim. W efekcie obaj aktorzy spadli z wysokości około dwóch metrów. Kilcoyne doznał obrażeń dłoni i wymagał założenia szwów.

To zdarzenie miało być jednak tylko jednym z wielu problemów na planie. Jak wynika z relacji, członkowie ekipy zwracali uwagę m.in. na spadające elementy scenografii, obecność czarnej pleśni w budynkach oraz inne potencjalnie niebezpieczne warunki pracy. Dodatkowo pojawiły się wątpliwości dotyczące zabezpieczenia zdrowotnego części pracowników technicznych.

W odpowiedzi na te wydarzenia część ekipy zdecydowała się przerwać pracę, a sprawą zajęła się IATSE. Producent filmu, Dallas Sonnier, odniósł się jednak do sytuacji w bardzo ostrych słowach, bagatelizując protest:

GramTV przedstawia:

Jesteśmy zbyt zajęci byciem zaj***stymi, wysadzaniem wszystkiego w powietrze, lataniem helikopterami i eliminowaniem filmowych terrorystów, żeby przejmować się czterema idiotami z transparentami i ich nielegalnym ‘strajkiem’.

Mimo tych napięć produkcja filmu nie została całkowicie wstrzymana i – według dostępnych informacji – prace są kontynuowane. Sam Jonathan Majors nie odniósł się publicznie do wypadku, natomiast przedstawiciele Kilcoyne’a przekazali, że aktor wrócił już na plan i „ma pozytywne doświadczenia związane z projektem”.

Cała sytuacja nabiera dodatkowego znaczenia, ponieważ dla Majorsa jest to próba powrotu do Hollywood po kilku latach przerwy. Aktor, który wcześniej występował m.in. w produkcjach Marvela, przez długi czas znajdował się w centrum kontrowersji związanych z zarzutami dotyczącymi przemocy domowej. Sprawa znacząco wpłynęła na jego karierę i doprowadziła do utraty wielu projektów. Nowy film miał być dla niego szansą na odbudowanie pozycji w branży. Warto dodać, że pierwszą taką próbą był ubiegłoroczny Magazine Dreams, który jednak przepadł bez echa.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!