Niedługo Marathon świętować będzie drugą miesięcznicę. Na razie jednak trudno powiedzieć, by tytuł Bungie podbił serca graczy.
Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Gracze mieli bowiem swoje zastrzeżenia.
Dostęp do Cryo Archive od teraz łatwiejszy
Jednym z częściej powtarzanych był wysoki próg wejścia. Marathon zdecydowanie nie był user friendly, jeżeli chodzi o nowych graczy, nie do końca jeszcze obeznanych z sieciowymi FPS-ami. W efekcie już kilka dni po premierze zaczęły pojawiać się pierwsze poprawki, mające uczynić strzelankę bardziej przystępną. Niemniej te załatwiły tylko część problemów, podczas gdy inne pozostały w mocy, skutecznie zniechęcając użytkowników. Jednym z przykładów jest tutaj endgame’owa strefa Cryo Archive, która dostępna dla graczy jest jedynie w weekendy. Jakby tego było mało, aby w ogóle się tam dostać, trzeba było spełnić szereg wymagań – na przykład mieć wyposażenie warte co najmniej 5 tysięcy kredytów.
Cryo Archive jest obłędne. To najbardziej dopracowana mapa w historii gatunku extraction shooterów. Pętla rozgrywki, którą stworzyli, jest naprawdę czymś wyjątkowym. Problem polega na tym, czy nie jest to zbyt skomplikowane? Czy grind nie jest za duży? Czy przeciętny gracz, pracujący od rana do wieczora, będzie w stanie to ogarnąć? Nie wiem – oceniał na swoim streamie były profesjonalny gracz Counter-Strike’a, Michael “shroud” Grzesiek.
GramTV przedstawia:
Nic więc dziwnego, że społeczność Marathonu apelowała do twórców, by dostępność do tejże strefy została zwiększona. I wygląda na to, że głosy te wreszcie dotarły do Bungie, a to za sprawą istotnej z punktu widzenia rozgrywki zmiany. Otóż od momentu premiery aktualizacji 1.0.6.2 wszyscy gracze otrzymają raz w tygodniu darmowy ekwipunek, który był wcześniej oferowany przy okazji premiery mapy. Tym samym możliwość odwiedzenia Cryo Archive stała się zdecydowanie większa. Również w przypadku tych, którzy mniej grindują lub zwyczajnie prezentują nieco niższy poziom.
To jednak nie wszystko. Nowy patch ponownie wpłynął na balans strzelby bojowej WSTR. Ta dopiero co została znerfiona, teraz jednak zwiększono jej obrażenia, przy jednoczesnym zmniejszeniu mnożnika trafień krytycznych. Na baczność będą musiały mieć się cele AI, bo te dostaną od WSTR o 75% więcej obrażeń. Na dodatek Bungie poprawiło kilka błędów interfejsu oraz problem z odradzającymi się Rookami.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!