Studio szykuje zupełnie nową grupę postaci, która otrzyma własny film.
Marvel Studios rozpoczęło 2026 rok od promocji nadchodzącego Avengers: Doomsday. Niedawno otrzymaliśmy nowy, czwarty już zwiastun filmu,a teraz podczas specjalnego wydarzenia w Tokio zaprezentowano oficjalną grafikę z Doomsday, która od razu wywołała falę spekulacji związanych z nadchodzącym widowiskiem. Na banerze możemy zobaczyć wielu kluczowych bohaterów uniwersum, którzy znajdą się w filmie.
Midnight Sons
Avengers: Doomsday z nową oficjalną grafiką. Ujawniono skład Midnight Sons
Nowa ilustracja została pokazana w ramach japońskiego Hero’s Day Avengers Major News Announcement Event. Przy okazji potwierdzono również, że Avengers: Koniec gry e powróci do kin w Japonii, co ma przygotować tamtejszą publiczność na kolejne wielkie wydarzenia w MCU. Ujawniono też, że Yuki Yamada ponownie użyczy głosu Doktorowi Doomowi w japońskiej wersji językowej filmu.
Avengers: Doomsday
Podczas prezentacji organizatorzy wyraźnie podkreślili, że nowy plakat nie jest bezpośrednio powiązany z fabułą Avengers: Doomsday, choć trudno się dziwić, że fani natychmiast zaczęli doszukiwać się w nim ukrytych znaczeń.
Na plakacie w centralnym miejscu znaleźli się bohaterowie, którzy według oficjalnych informacji odegrają istotne role w nadchodzących filmach. Wśród nich są Czarna Pantera, Kapitan Ameryka oraz Fantastyczna Czwórka. Na dalszym planie można dostrzec także Iron Mana, Deadpoola i Lokiego, co tylko podsyca dyskusje o możliwym składzie drużyny w Avengers: Doomsday oraz w jego bezpośredniej kontynuacji, czyli Avengers: Secret Wars. Choć autor plakatu nie został oficjalnie wskazany, wielu fanów zauważa wyraźne podobieństwo stylistyczne do prac Ryana Meinerdinga, znanego z jubileuszowych grafik Marvela sprzed premiery Avengers: Wojna bez granic.
GramTV przedstawia:
Równolegle do wizualnych zapowiedzi coraz więcej mówi się o samym głównym antagoniście. Według najnowszych doniesień scoopera Daniela Richtmana, Doktor Doom grany przez Robert Downey Jr. nie będzie działał w pojedynkę. W filmie mają pojawić się zamaskowani pomocnicy, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Nie jest jednak jasne, czy będą to jego wyznawcy, czy warianty z innych rzeczywistości. Wcześniejsze plotki sugerowały nawet, że pod maskami mogą kryć się znane postacie MCU, w tym Scarlet Witch lub alternatywna wersja Tony’ego Starka.
Bracia Russo już wcześniej zapowiadali, że Victor von Doom może postrzegać siebie jako bohatera lub przynajmniej próbować nim być. To otwiera drogę do licznych fabularnych zwrotów akcji i moralnych niejednoznaczności, które mają być jednym z fundamentów Avengers: Doomsday.
Na tym jednak nowinki się nie kończą. Kolejny znany informator, MyTimeToShineHello, ujawnił skład drużyny Midnight Sons, która od lat krąży w plotkach jako potencjalny filmowy projekt. W zespole mieliby znaleźć się Blade, Ghost Rider, Moon Knight, Wong, Wilkołak, Man-Thing, Black Knight oraz Elsa Bloodstone. Część z tych postaci zadebiutowała już MCU, inni jak Blade, czy Ghost Rider czekają na swoją kolej. Możliwe, że właśnie Midnight Sons będzie ich debiutem w MCU.
Przypomnijmy, że premiera Avengers: Doomsday została zaplanowana na 18 grudnia 2026 roku. Rok później, 17 grudnia 2027, do kin trafi kontynuacja zatytułowana Avengers: Secret Wars.
Mam wrażenie, że "główni antagoniści" są jakoś tak przeczęsto silniejsi od głównych bohaterów. Ci zwykle muszą organizować się w grupy, żeby komuś dokopać...
Siła złego na jednego?
Bo to najprostszy sposób budowania antagonisty. Dajesz mu armię CGI albo czynisz go bardzo silnym. Jest całe mnóstwo historii gdzie nawet nie pokonujesz wielkiego złego bo jest tak silny że nie da się go zabić. Więc zamiast tego się go jakoś zamyka albo pozbawia mocy. Ewentualnie nakładasz na bohatera ograniczenie.
I tak np. by walczyć z supermenem używasz kryptonit. Znowu w wypadku Batmana po prostu jest zasada że Batman nie zabija ludzi (na ogół).
Spiderman przykładowo wg canonu cały czas się sam ogranicza. Bo pomyśl. Masz nastolatka który jest tak silny że może łapać helikoptery w powietrzu, podnosić samochody itp. Jego uderzenie z pięści powinno spokojnie każdemu urwać głowę. A jednak tak nie jest. Bije złoczyńców wielokrotnie by ich powalić.
Bo nie chce by doznali trwałych uszkodzeń i nie chce ich zabić.
Grze
Gramowicz
Dzisiaj 13:31
Mam wrażenie, że "główni antagoniści" są jakoś tak przeczęsto silniejsi od głównych bohaterów. Ci zwykle muszą organizować się w grupy, żeby komuś dokopać...