Upadek Bluepoint Games okazał się prawdziwym trzęsieniem ziemi, jeżeli chodzi o postrzeganie Sony. Ten ruch zdecydowanie nie spodobał się graczom.
Teraz zaś co chwilę na jaw wychodzą nowe doniesienia na temat sytuacji w studiu. Okazuje się przy tym, że projekt, na który wszyscy liczyli, faktycznie mógł powstać.
Bloodborne
Bluepoint chciało Bloodborne Remake, ale nie dostało zielonego światła od Sony
Nie ma bowiem co ukrywać, że po tym, jak Bluepoint udanie odświeżyło Demon’s Souls, wszyscy liczyli, że deweloperzy pójdą za ciosem. Rzeczonym pójściem miałby być oczywiście remake Bloodborne’a – produkcji, od której premiery minęło już 11 lat. A mimo to nadal wszyscy fani soulslike’ów o BB mówią i na odnowione BB czekają.
Czekać miało na to też Bluepoint. Jak podaje Detective Seeds, po premierze wspomnianego Demon’s Souls w 2020 roku członkowie studia zaiste mieli spodziewać się, iż kwestią czasu jest, aż Sony powierzy im podobną misję w kwestii BB. Wydawało się to ruchem jak najbardziej logicznym, bo przecież remake DeS był oceniany naprawdę wysoko – na Metacriticu jego średnia ocen to aż 92 na 100.
Ba, w studiu podobno powołano nawet jedno-dwuosobowy dział projektowy, by zacząć tworzyć podwaliny pod remake. Problem w tym, że działania te nigdy nie spotkały się z uznaniem Sony, a samo Bluepoint nie otrzymało zielonego światła, by móc ruszyć z pełną parą. Powód? Nie bez znaczenia miały być relacje pomiędzy Sony a FromSoftware, które opisywane były jako “kruche”.
GramTV przedstawia:
W efekcie Bloodborne Remake musiało trafić do szuflady, chociaż ekipa z Teksasu miała być gotowa, by go stworzyć. Zamiast tego Bluepoint zlecono stworzenie produkcji w uniwersum God of War. Co ciekawe, informatorzy twierdzą, że w studiu początkowo nie wiedziano, iż ma to być gra-usługa. Gdy zaś wyszło to na jaw, większość zespołu miała opowiedzieć się przeciwko temu pomysłowi.
Finalnie więc żadna gra live service w uniwersum GoW nigdy nie powstała, bo na początku 2025 roku ją skasowano. Od tego czasu Bluepoint miało proponować Sony m.in. remake’i takich produkcji, jak Jak and Daxter czy Resistance, a nawet Shadow of the Colossus, które miało otrzymać nową zwartość. Na chwilę na stół miał wrócić też temat Bloodborne, ale tylko po to, by znowu go odrzucić.
Ostatnie działania studia miały natomiast mieć związek z projektem Black Fang. Miał to być spin-off Ghost of Tsushima, o którym nie wiemy jednak zbyt wiele. Bluepoint miało dostać czas do marca 2026, by udowodnić, iż jest w stanie poprowadzić to zadanie do końca. Dziś wiemy już jednak, że nic takiego się nie stanie, bo w połowie lutego Sony postanowiło zamknąć całe studio.
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.