Studio nie koncentruje się wyłącznie na obecnie rozwijanych grach-usługach.
Blizzard Entertainment ma pracować nad wieloma niezapowiedzianymi produkcjami związanymi ze swoimi największymi markami. Wśród nich znajduje się kolejna produkcja z serii Diablo oraz strzelanka osadzona w uniwersum StarCrafta.
Taką informacją podzielił się Jason Schreier, dziennikarz Bloomberga. Podczas rozmowy poświęconej sytuacji w zespołach należących do Xboxa stwierdził, że Blizzard ma obecnie bardzo dużo projektów w przygotowaniu, a część z nich ma być związana z marką Diablo.Schreier zaznaczył, że Diablo 4 pozostaje udaną i dochodową produkcją, nawet jeśli gra oraz jej dodatki mogły nie osiągnąć wszystkich zakładanych wcześniej wyników. Blizzard ma więc nadal inwestować w serię i przygotowywać kolejną zawartość, choć na razie nie wiadomo, czy chodzi wyłącznie o dalszy rozwój Diablo 4, czy również o zupełnie nowe projekty.
Znacznie większe zainteresowanie może jednak wzbudzić informacja dotycząca StarCrafta. Schreier ponownie wspomniał o powstającej strzelance osadzonej w tym uniwersum, o której pisał już wcześniej w swojej książce. Z jego najnowszej wypowiedzi wynika, że projekt nadal jest rozwijany i nie został porzucony podczas zmian zachodzących w strukturach Microsoftu.
Nie jest to pierwsza próba przeniesienia StarCrafta do gatunku strzelanek. Najsłynniejszym anulowanym projektem pozostaje StarCraft: Ghost, zapowiedziany pierwotnie jako gra akcji z perspektywy trzeciej osoby. Blizzard pracował również nad inną produkcją z tego uniwersum, znaną pod nazwą kodową Ares, która także nie doczekała się premiery.
Obecny projekt ma być kolejnym podejściem studia do tego pomysłu. Według wcześniejszych doniesień nad grą czuwa Dan Hay, były producent wykonawczy serii Far Cry. Nowsze raporty sugerują również, że do zespołu dołączył Drew Murray, wcześniej związany między innymi ze studiem Insomniac Games oraz anulowanym rebootem Perfect Dark. Blizzard nie potwierdził jednak oficjalnie ani istnienia gry, ani jej formuły.
GramTV przedstawia:
W ostatnich miesiącach pojawiały się ponadto sugestie, że strzelanka StarCraft może zostać pokazana podczas BlizzConu 2026. Nadal są to jednak nieoficjalne informacje, dlatego nie można wykluczyć, że plany prezentacji ulegną zmianie.
Optymistyczne doniesienia dotyczące nowych projektów nie oznaczają jednak, że w Blizzardzie panuje spokojna atmosfera. Zdaniem Schreiera morale pracowników ucierpiało z powodu restrukturyzacji prowadzonej przez Microsoft. Zatrudnieni mają obawiać się kolejnych zwolnień, które mogą zostać przeprowadzone w nadchodzących miesiącach.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że podobna niepewność poważnie utrudnia tworzenie gier. Produkcja wymaga eksperymentowania, podejmowania ryzyka oraz swobody artystycznej, tymczasem pracownikom znacznie trudniej skupić się na kreatywnych zadaniach, gdy nie wiedzą, czy w najbliższej przyszłości zachowają swoje stanowiska.
Co ciekawe, strzelanka przygotowywana przez Blizzard może nie być jedynym nowym projektem związanym ze StarCraftem. W lutym pojawiły się informacje, że nad własną grą opartą na tej marce pracuje również firma Nexon. Projekt ten ma być niezależny od produkcji rozwijanej wewnętrznie przez Blizzard, a jego dokładny gatunek nie został dotychczas ujawniony.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!