Administracja Donalda Trumpa postanowiła wykorzystać medialny szum wokół nowego Bonda w typowy dla siebie sposób. Na platformie X opublikowano grafikę przedstawiającą Trumpa jako agenta 007 z hasłem, zachęcającym do uczynienia Ameryki wielką:
007. Make America Great Again.
Oczywiście całą sytuację należy traktować z dużym przymrużeniem oka. Nie jest to zresztą pierwszy tego typu PR-owy zabieg związany z Trumpem. Wcześniej internet obiegały już między innymi grafiki stylizujące go na superbohatera czy nawet Jezusa Chrystusa.
Sam casting do nowego Bonda faktycznie jednak ruszył pełną parą. Jak ujawniono, Amazon MGM Studios zatrudniło do poszukiwań nowego agenta 007 Ninę Gold — jedną z najbardziej cenionych kierowniczek obsady w branży. Wcześniej pracowała między innymi przy Konklawe, Gwiezdnych wojnach: Przebudzeniu Mocy, Grze o tron czy The Crown.
GramTV przedstawia:
Gold była obecna w Cannes, gdzie zdradziła dziennikarzom, że nowy Bond ma być aktorem „ociekającym seksapilem”. Studio szuka podobno kogoś, kto zagra agenta 007 przynajmniej w trzech filmach. To oznacza, że wybór może zdefiniować całą przyszłość serii na wiele lat.
Za kamerą nowego Bonda stanie Denis Villeneuve, który kończy obecnie prace nad trzecią częścią Diuny. Producentami zostali Amy Pascal oraz David Heyman. Wśród najczęściej wymienianych kandydatów nadal pojawia się Jacob Elordi, ale karuzela nazwisk dopiero się rozpędza. Media obiegła również informacja, że w castingu miał wziąć udział mało znany aktor teatralny - Nicole Scherzinger.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!