Beast of Reincarnation celuje w szerszą publiczność. Game Freak tłumaczy swoją wizję

Patrycja Pietrowska
2026/02/02 16:40
0
0

Nawet początkujący mają się dobrze bawić.

Zaprezentowany niedawno gameplay Beast of Reincarnation wywołał liczne porównania do gier typu soulslike, jednak twórcy studzą te oczekiwania. W rozmowie z japońskim magazynem Famitsu (via GamingBolt) reżyser gry Kota Furushima wyjaśnił, że choć system walki może kojarzyć się z produkcjami FromSoftware, nowy projekt studia Game Freak został zaprojektowany z myślą o znacznie szerszym gronie odbiorców.

Beast of Reincarnation
Beast of Reincarnation

Beast of Reincarnation zaoferuje wybór poziomu trudności

Jedną z kluczowych różnic jest obecność opcji poziomu trudności. Beast of Reincarnation pozwoli graczom dostosować wyzwanie do własnych umiejętności, co ma sprawić, że nawet osoby niezaznajomione z dynamicznymi grami akcji będą w stanie czerpać przyjemność z rozgrywki. Furushima podkreśla, że obniżenie poziomu trudności nie jest porażką, a jednym z pełnoprawnych sposobów doświadczania gry.

Staramy się, aby nawet osoby, które nie radzą sobie najlepiej z grami akcji, mogły czerpać z niej przyjemność. Można także wybrać poziom trudności, więc jeśli ktoś ma wątpliwości, moim zdaniem najlepiej go obniżyć. Osobiście byłbym bardzo zadowolony, gdyby gracze potrafili bawić się grą, wybierając podejście, które faktycznie zmniejsza poziom trudności, poprzez odpowiednie zaplanowanie drzewka umiejętności oraz wsparcie ze strony Koo.

Twórca zaznacza jednocześnie, że produkcja nie stanie się przez to banalnie prosta. Gra ma zachęcać do eksperymentowania z różnymi stylami walki oraz zdolnościami. Protagonistka Emma oraz jej wilkopodobny kompan Koo otrzymają po trzy niezależne ścieżki rozwoju, obejmujące walkę wręcz, skradanie się oraz ataki dystansowe. Zdaniem reżysera porażki będą naturalnym elementem rozgrywki, ale ich rolą ma być motywowanie do zmiany podejścia, a nie zmuszanie gracza do dziesiątek czy setek powtórzeń tego samego fragmentu.

Myślę, że zdarzą się momenty, w których gracz zostanie pokonany, i chciałbym, aby wtedy czerpał przyjemność z metody prób i błędów, testując przy kolejnym podejściu inne style walki lub zmieniając umiejętności Koo. Nie mam jednak zamiaru tworzyć gry, której nie da się ukończyć za pierwszym razem albo która wymagałaby dziesiątek czy setek powtórzeń, dlatego mam nadzieję, że gracze sięgną po nią bez obaw.

GramTV przedstawia:

W wywiadzie poruszono również temat samego procesu produkcyjnego. Choć rdzeń zespołu Game Freak odpowiedzialnego za projekt jest stosunkowo niewielki, w prace zaangażowano liczne firmy partnerskie. Łącznie przy grze pracuje duża liczba osób, co pozwoliło zrealizować ambitną wizję przy zachowaniu kontroli nad kluczowymi elementami projektu.

Zespół jest dość duży, jak można się domyślać, ale warto zaznaczyć, że nie składa się wyłącznie z pracowników Game Freak. Udało nam się nawiązać współpracę z wieloma firmami partnerskimi i studiami, które potrafiły zrealizować wizję tej gry w taki sposób, jaki sobie założyliśmy, dlatego mamy szczęście pracować również z dużą liczbą osób spoza studia.

Premiera Beast of Reincarnation planowana jest na lato. Gra zmierza na komputery osobiste oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!