Beast of Reincarnation rzuca wyzwanie Black Myth: Wukong i Sekiro. Gameplay gry od twórców Pokemonów powala na kolana

Radosław Krajewski
2026/01/22 19:22
1
0

Zobaczyliśmy nowe fragmenty rozgrywki z oczekiwanego soulslike’a.

Na Xbox Developer_Direct 2026 nie zabrakło również Beast of Reincarnation, czyli pierwszego wysokobudżetowego projektu studia Game Freak, twórców znanych z serii Pokemon. Na pokazie zaprezentowano nowy zwiastun oraz fragmenty rozgrywki z oczekiwanej gry, która została po raz pierwszy pokazana w ubiegłym roku podczas Xbox Games Showcase. Produkcja wyraźnie kierowana jest do fanów soulslike’ów i powinna zadowolić fanów Black Myth: Wukong, czy Sekiro: Shadows Die Twice.

Beast of Reincarnation

Beast of Reincarnation – nowy materiał ze świetnie zapowiadającego się soulslike’a

Beast of Reincarnation to fabularna gra akcji RPG osadzona w Japonii roku 4026. Świat został zniszczony przez tajemnicze skażenie, a gracze wcielą się w Emmę, młodą wojowniczkę obdarzoną mocą manipulowania roślinnością. Jednocześnie pozbawiona jest wspomnień i emocji, przez co żyje w całkowitej izolacji, budząc strach i niechęć otoczenia. Jej przeznaczeniem jest rola „pieczętującej”, łowczyni istot zwanych malefaktami, których skażenie musi wchłaniać do własnego ciała. Jej nieodłącznym towarzyszem jest pies Koo, z którym wspólnie przemierza postapokaliptyczne ruiny, próbując oczyścić świat z niszczącej go istoty.

Koo jest właśnie jednym z takich malefaktów, istotą stanowiącą śmiertelne zagrożenie dla świata. Choć ich istnienia wydają się wzajemnie wykluczające, spotkanie Emmy i Koo uruchamia ciąg wydarzeń, które prowadzą ich na daleki Zachód. Tam przyjdzie im zmierzyć się z tytułową Bestią Reinkarnacji, źródłem całej zarazy. Jej wpływ potrafi gwałtownie zmieniać otoczenie, przekształcając krajobraz w gęste, przerośnięte lasy skażenia tworzone przez ogromne istoty zwane Nushi. Aby stawić czoła ostatecznemu zagrożeniu, bohaterowie muszą pokonać Nushi, przejąć ich moc i zdobyć unikalne umiejętności.

Twórcy określają projekt jako „one-person, one-dog action RPG”, mocno stawiający na dynamiczną walkę. Rozgrywka łączy dynamiczną walkę kataną, w której specjalizuje się Emma, z systemem wsparcia Koo opartym na komendach znanych z turowych RPG. Skuteczne parowania ataków przeciwników pozwalają gromadzić punkty, które następnie można wykorzystać do aktywowania potężnych zdolności psiego towarzysza. Starcia mają być jednym z kluczowych elementów rozgrywki, od pojedynków z przerośniętymi mutantami po starcia z maszynami. System walki porównywany jest do takich produkcji jak Black Myth: Wukong, NieR: Automata czy Sekiro: Shadows Die Twice, więc gracze mogą oczekiwać wysokiego poziomu trudności, który kładzie nacisk na precyzję, a niekoniecznie na szybkość wyprowadzanych ataków.

GramTV przedstawia:

Gra zaoferuje trzy poziomy trudności. Oprócz standardowego trybu normalnego dostępny będzie wymagający tryb trudny, a także tryb fabularny, w którym okna parowania są o wiele dłuższe, a obrażenia zadawane przez wrogów znacznie niższe. Dodatkową głębię zapewniają Kamienie Duchów, przedmioty reagujące na działania gracza w trakcie walki. Eksploracja świata pozwoli również znaleźć nowe katany dla Emmy oraz amulety dla Koo, z unikalnymi premiami wpływającymi na styl gry.
Twórcy zapowiadają także wielowarstwową fabułę pełną tajemnic. Zarówno Emma, jak i Koo skrywają własne sekrety, a na swojej drodze spotkają sojuszników obciążonych podobnymi ciężarami. Wszystko to ma budować emocjonalną i złożoną opowieść, w której nawet legendy świata odgrywają istotną rolę.

Oprawa artystyczna oraz klimat przywodzą na myśl animacje Studio Ghibli, ze szczególnym skojarzeniem z filmem Księżniczka Mononoke. Za reżyserię odpowiada Kota Furushima, wcześniej związany z systemami walki i oprawą dźwiękową w serii Pokemon.

Przypomnijmy, że Beast of Reincarnation zadebiutuje latem 2026 roku na konsolach Xbox Series X/S, PlayStation 5 oraz komputerach osobistych. Od dnia swojego debiutu dostępna będzie w abonamencie Xbox Game Pass Ultimate.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Dzisiaj 19:28

Wygląda fajnie. Plus ataki miały ładny telegraf więc czułem że można blokować. 

Czego strasznie nie lubię w wielu "souls like" to kretyńskie animacje walki gdzie musisz czekać na uderzenie a atak z Twojej stronie nie zatrzymuje ataku przeciwnika.