Szykuje się powrót do czasów, gdy na ekranach kin królował Zmierzch.
Serialowe fantasy może wkrótce wejść w zupełnie nową erę. Po latach dominacji widowisk inspirowanych sukcesem serialu Gry o tron, takich jak Wiedźmin, czy Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy, coraz większą rolę zaczyna odgrywać nurt określany mianem romantasy, czyli połączenie romansu i fantasy. To właśnie na tej fali Amazon Prime Video przygotowuje jedną z najbardziej wyczekiwanych adaptacji ostatnich lat.
Fourth Wing. Czwarte skrzydło – serial rozpocznie nową erę w serialowym fantasy
Przez ponad dekadę rynek seriali fantasy był kształtowany przez produkcje stawiające na epickie konflikty, wielkie bitwy i rozbudowane światy. W ślady hitu HBO poszły między innymi Wiedźmin, Pierścienie Władzy, Koło czasu, czy prequel Gry o tron, czyli Ród smoka. Choć tego typu widowiska nadal będą powstawać, coraz wyraźniej widać zmianę zainteresowań odbiorców.
Nowym fenomenem stała się romantasy, czyli gatunek łączący elementy fantasy z historiami romantycznymi. Książki pełne smoków, magicznych istot oraz relacji rozwijających się od niechęci do uczucia zdobyły ogromną popularność przede wszystkim dzięki społeczności BookTok. Według danych przywoływanych przez Bloomberga sprzedaż powieści z tego gatunku osiągnęła w 2024 roku wartość 610 milionów dolarów.
Największym symbolem tego zjawiska jest seria Empyrean autorstwa Rebecci Yarros. Trzecia część cyklu, Onyx Storm, w 2025 roku stała się najlepiej sprzedającą się powieścią dla dorosłych od dwóch dekad, osiągając wynik blisko trzech milionów egzemplarzy w ciągu pierwszego tygodnia od premiery.
Akcja cyklu rozpoczyna się w Basgiath War College, gdzie uczniowie wybierają jedną z czterech ścieżek rozwoju. Mogą zostać piechurami, uzdrowicielami, skrybami lub jeźdźcami smoków. Główną bohaterką jest Violet Sorrengail, która trafia do ostatniej z tych grup i zostaje wciągnięta w znacznie bardziej niebezpieczne wydarzenia, niż początkowo zakładała.
GramTV przedstawia:
To właśnie adaptacja pierwszego tomu, Fourth Wing. Czwarte skrzydło, ma być jednym z najważniejszych projektów fantasy przygotowywanych obecnie przez Prime Video. Platforma już wcześniej pokazała, że potrafi skutecznie wykorzystywać popularne trendy literackie. Sukces serialu Off Campus, opartego na bestsellerowych powieściach romantycznych, udowodnił, że adaptacje książkowych fenomenów mogą przyciągać ogromną widownię.
O prawa do najgłośniejszych tytułów romantasy walczą również konkurenci. Hulu przez lata rozwijało adaptację cyklu A Court of Thorns and Roses autorstwa Sarah J. Maas, jednak projekt utknął w miejscu, a prawa wróciły do pisarki. Z kolei Netflix zabezpieczył prawa do powieści Quicksilver z serii Fae & Alchemy autorstwa Callie Hart.
Mimo tego to właśnie Fourth Wing pozostaje najbardziej wyczekiwaną adaptacją gatunku. Dodatkowo przy projekcie jako producent wykonawczy pracuje Michael B. Jordan, a sama Rebecca Yarros aktywnie uczestniczy w tworzeniu serialu. Dla wielu fanów to istotna wiadomość, ponieważ liczne ekranizacje fantasy były krytykowane za zbyt dalekie odejście od materiału źródłowego.
Obecnie nie ujawniono obsady ani daty premiery. Według ostatnich spekulacji serial może trafić na ekrany dopiero w 2028 roku. Jeśli jednak zainteresowanie widzów przełoży się na sukces produkcji, Prime Video może otrzymać widowisko zdolne do utrzymania się przez co najmniej pięć sezonów, ponieważ tyle książek ma docelowo liczyć cały cykl.
Oni już mają dwie rewolucyjne produkcje fantasy. Vox machina i Mighty Neon.
Na tą za mocno nie liczę.
mundek
Gramowicz
11/06/2026 17:01
Parę razy probowali i srednio im to wychodzilo. Czemu teraz mieliby dac radę?
wolff01
Gramowicz
11/06/2026 09:10
Romantasy to chyba największa plaga ostatnich lat bo ludzie teraz wszędzie widzą "shipy" - ta postać ma romansować z tą itd, a ludzi bardziej interesuje życie seksualne bohaterów niż fabuła - nie raz "wymuszają" na autorach jakieś związki, a jak tego nie dostają sieją zamęt na social media. Coś co zwykle działo sie w tle, teraz jest "najważniejsze" - żeby mozna było o tym pofantazjować i reszta się nie liczy. Ostatecznie doszliśmy do poziomu gdzie książka o pikantnym romansie kobiety i minotaura jest hitem sprzedaży na Amazonie - więc oni widzą jakie są trendy i zobaczymy gdzie to pójdzie dalej :)
Wracając do tematu to jeśli chodzi o adaptacje fantasy to nie wierzę Amazonowi. Choć tu akurat chyba nie będzie problemu bo skoro to adaptacja romantasy to już na wstępie wiadomo w jakim kierunku to pójdzie xD Już wolę żeby adaptowali coś po czym nie mam żadnych oczekiwań, bo mogę się tylko pozytywnie zaskoczyć, niż żeby robili autorską i fanfikową interpretacje uznanych dzieł jak np. zrobili w przypadku Rings of Power.