Prace nad serialem już trwają, ale na jego premierę będziemy musieli trochę poczekać.
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku Amazon potwierdził zamówienie nowego serialu ze świata Gwiezdnych wrót. Chociaż szczegóły projektu nie są znane, to produkcja może być idealnym zastępstwem dla innej słynnej serii science fiction, która została zakończona przedwcześnie. Jak uważa serwis Comicbook.com, nowe Gwiezdne wrota mogą być tym, czego fani The Expanse szukają od wielu lat.
Gwiezdne wrota
Gwiezdne wrota – Amazon pracuje nad nową serią z kultowego uniwersum science fiction
Produkcja science fiction emitowana pierwotnie przez Syfy zadebiutowała w 2015 roku, jednak prawdziwy rozwój osiągnęła dopiero w 2018 roku po przeniesieniu na platformę Prime Video. Dzięki większemu budżetowi twórcy mogli w pełni rozwinąć historię konfliktów między Ziemią, Marsem i Pasem Asteroid. Serial przez sześć sezonów ewoluował od kameralnej historii detektywistycznej do epickiej opowieści o obcej technologii i politycznych napięciach w Układzie Słonecznym. Dla wielu widzów stał się jednym z najważniejszych współczesnych seriali science fiction.
Tymczasem Amazon rozwija kilka projektów, które mogą zainteresować fanów tej konwencji. Jednym z nich jest adaptacja trylogii The Captive’s War, przygotowywana przez zespół odpowiedzialny wcześniej za The Expanse. Nad produkcją pracują między innymi showrunner Naren Shankar oraz autorzy książkowego pierwowzoru Daniel Abraham i Ty Franck.
Jednak jeszcze większe emocje budzi nowa odsłona Gwiezdnych wrót. Projekt rozwijany przez Amazon MGM Studios ma być nie tyle pełnym rebootem, ile kolejnym rozdziałem w historii znanego uniwersum. Za serial odpowiada producent i scenarzysta Martin Gero, który wcześniej pracował przy serialach Stargate SG-1 oraz Gwiezdne wrota: Atlantyda.
Co istotne, do projektu wracają również twórcy oryginalnego filmu. Funkcję producentów wykonawczych mają pełnić Roland Emmerich i Dean Devlin, a konsultantami zostali wieloletni architekci telewizyjnego uniwersum, czyli Brad Wright oraz Joseph Mallozzi.
GramTV przedstawia:
Sama marka Gwiezdne wrota rozpoczęła swoją drogę w 1994 roku od filmu kinowego z udziałem Kurta Russella i Jamesa Spadera. Największą popularność zdobyła jednak dzięki serialom telewizyjnym, które rozwijały koncepcję sieci starożytnych bram umożliwiających natychmiastowe podróże międzygwiezdne.
Właśnie ta idea eksploracji kosmosu i odkrywania obcych technologii sprawia, że wielu fanów widzi w Gwiezdnych wrotach duchowego następcę The Expanse. Oba uniwersa opierają się na rozbudowanej mitologii, licznych frakcjach oraz politycznych napięciach, które wykraczają poza proste historie o podbojach kosmicznych.
Nowa produkcja Amazona ma podkreślać naukowe i kulturowe konsekwencje międzygwiezdnych podróży, a jednocześnie rozwijać wieloletnią mitologię związaną z tajemniczą cywilizacją Starożytnych. Jeśli twórcom uda się zachować równowagę między widowiskową akcją a ambitną narracją science fiction, serial może stać się jednym z najważniejszych powrotów gatunku w najbliższych latach.
Niestety nowe Gwiezdne wrota wciąż znajdują się na wczesnym etapie produkcji. Tym samym na premierę możemy poczekać nawet do 2028 roku.
Nie ma sensu pompować kasy w tą niszę. SG serial jest ideową kalką star treka z różnicą, że zamiast eksploracji stakiem, bohaterowie korzystali z portalu. Reszta to kopia pomyslow, kazda planeta podobna do ziemi, zamieszkiwana przez humanoidów mówiących po angielsku. Do tego z racji ograniczonych funduszy scenografia i kostiumy to ziemskie czAsy przeszle, np. Cywilizacja podobna do plemion mongolskich albo starożytnej Grecji. Problem jest taki, ze w latach 90tych, 1 sezon serialu mial ponad 20 odcinkow, a teraz po 8-10. Zadnej fabuly nie bedzie
GThoro
Gramowicz
Dzisiaj 02:12
Ale bajdurzenie, w Expanse jest tyle eksploracji i odkrywania kosmosu co kot napłakał, jest natomiast przesiąkniety polityką że aż pęka w szwach. W SG jest natomiast dokładnie na odwrót.