11 lat temu ten słynny reżyser zakończył swoją nieformalną trylogię science fiction. Ostatni film okazał się najgorszy

Radosław Krajewski
2026/03/07 13:30
0
0

Następnie wziął się za zupełnie inne projekty.

Dokładnie 6 marca 2015 roku minęło jedenaście lat od premiery filmu Chappie w reżyserii Neilla Blomkampa. Produkcja opowiadająca o robocie uczącym się świata i ludzkich emocji nie była bezpośrednią kontynuacją wcześniejszych dzieł twórcy, jednak dla wielu fanów science fiction stanowiła symboliczne zwieńczenie nieoficjalnej trylogii rozpoczętej przez Dystrykt 9 i rozwiniętej w Elizjum.

Chappie
Chappie

Chappie – ostatni taki film od Neilla Blomkampa

Choć trzy filmy nie łączy wspólna fabuła ani bohaterowie, widzowie szybko zaczęli traktować je jako spójną całość. Każdy z nich porusza bowiem podobne tematy społeczne i polityczne, takie jak nierówności klasowe, rasizm czy problem migracji. Blomkamp wykorzystał konwencję science fiction jako narzędzie do komentowania rzeczywistości, pokazując świat odbijający problemy współczesnej cywilizacji.

Początek tej nieformalnej trylogii był niezwykle mocny i Dystrykt 9 z 2009 roku okazał się ogromnym sukcesem. Film opowiadający o obcych uwięzionych w slumsach Johannesburga zebrał znakomite recenzje, zarobił ponad 210 milionów dolarów na świecie i zdobył nominację do Oscara w kategorii najlepszy film. Produkcja była chwalona za efekty specjalne, dojrzałą historię oraz znakomitą rolę Sharlto Copley. Nic więc dziwnego, że wielka kariera stanęła przed Blomkampem otworem.

Wysoka poprzeczka postawiona przez debiut sprawiła jednak, że kolejne projekty reżysera były oceniane znacznie surowiej. Elizjum z 2013 roku wciąż oferowało widowiskowe science fiction, lecz wielu recenzentów wskazywało na zbyt dosłowne przesłanie i przewidywalną fabułę.

GramTV przedstawia:

Jeszcze bardziej podzielone reakcje wywołał Chappie. Film o policyjnym robocie, który zaczyna rozwijać świadomość, miał ogromny potencjał fabularny, lecz według części widzów reżyser nie wykorzystał go należycie. Produkcja zebrała słabsze recenzje niż wcześniejsze dzieła reżysera i zarobiła w kinach tylko 102,8 miliona dolarów na całym świecie.

Premiera Chappie symbolicznie zamknęła pierwszy etap kariery Blomkampa. Reżyser powrócił z nowymi filmami dopiero pięć lat temu. To właśnie w 2021 roku zadebiutował horror science fiction Demonic, a dwa lata później ekranizacja słynnej serii gier z PlayStation, czyli Gran Turismo.

Obecnie Neill Blomkamp nie pracuje nad żadnym nowym projektem. Od lata plotkuje się, że reżyser chce doprowadzić do nakręcenia kontynuacji swojego pierwszego hitu i w końcu stworzyć Dystrykt 10. Obecnie jednak ten projekt znajduje się wyłącznie w sferze marzeń fanów.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!