30 milionów dolarów na Oscary. Warner Bros. gra va banque mimo finansowych problemów

Jakub Piwoński
2026/02/13 10:30
0
0

Studio, które musiało wystawić się na sprzedaż, wydało fortunę na kampanie Grzeszników i Jednej bitwy po drugiej. Stawka? Najważniejsza statuetka w Hollywood i prestiż, który może zmienić wszystko.

Niedawno odbył się tradycyjny lunch dla wszystkich nominowanych do Oscara. To jeden z kluczowych elementów długiej i kosztownej kampanii oscarowej, której celem jest promocja filmów rywalizujących o najważniejszą nagrodę w świecie kina. Spotkania branżowe, pokazy specjalne, reklamy i wydarzenia dla członków Akademii to stały punkt sezonu nagród — a rachunki potrafią przyprawić o zawrót głowy.

Jedna bitwa po drugiej
Jedna bitwa po drugiej

Warner Bros. wydał 30 mln dolarów na promocję swoich filmów w oscarowej kampanii

Jednym ze studiów, które w tym roku nie szczędzi grosza na promocję swoich tytułów, jest Warner Bros. — to samo, które w ostatnim czasie, w związku z zadłużeniem, musiało wystawić się na sprzedaż. Według branżowych źródeł wytwórnia wydała około 30 milionów dolarów na kampanie dwóch swoich oscarowych faworytów: Grzeszników Ryana Cooglera oraz Jedna bitwa po drugiej w reżyserii Paul Thomas Anderson. Budżety były niemal identyczne i wynosiły od 14 do 16 milionów dolarów na film.

GramTV przedstawia:

Efekty? Grzesznicy zdobyło rekordowe 16 nominacji, a Jedna bitwa po drugiej – 14, co czyni je dwoma najmocniejszymi kandydatami do statuetki za najlepszy film. Jeśli przewidywania się potwierdzą, Warner Bros. ma szansę na pierwsze zwycięstwo w tej kategorii od czasu triumfu Argo w 2012 roku.

Skala wydatków pokazuje, jak bardzo zaostrzyła się walka o prestiż w Hollywood. Kampanie oscarowe coraz częściej przypominają polityczne wyścigi — z precyzyjnie planowaną strategią, obecnością twórców na dziesiątkach wydarzeń i intensywną promocją w mediach branżowych. Dla studia znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej ewentualne zwycięstwo może stać się nie tylko powodem do dumy, ale też symbolicznym sygnałem siły i stabilności w oczach inwestorów oraz całej branży.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!