Popularny film z Vinem Dieselem pozwolił na kontynuowanie serii, choć fani na następną część musieli trochę poczekać.
Dokładnie 22 lata temu do kin trafiły Kroniki Riddicka, widowiskowa produkcja science fiction z Vinem Dieselem w głównej roli. Film zadebiutował 11 czerwca 2004 roku i stanowił bezpośrednią kontynuację kultowego Pitch Black, znacząco rozszerzając skalę uniwersum stworzonego przez reżysera Davida Twohy’ego.
Kroniki Riddicka
Kroniki Riddicka – minęły 22 lata od premiery jednego z najlepszych filmów z Vinem Dieselem
W przeciwieństwie do kameralnego poprzednika, Kroniki Riddicka postawiły na rozmach. Historia skupia się na losach Richarda B. Riddicka, poszukiwanego przestępcy należącego do niemal wymarłej rasy Furian. Bohater zostaje wciągnięty w konflikt z Necromongerami, fanatycznym imperium podbijającym kolejne światy. W trakcie wydarzeń Riddick odkrywa swoje przeznaczenie i staje się jedyną osobą mogącą przeciwstawić się potężnemu Lordowi Marshalowi.
Choć Universal Pictures liczyło na rozpoczęcie nowej kosmicznej sagi, recenzenci nie byli zachwyceni. Film uzyskał zaledwie 29 procent pozytywnych ocen w serwisie Rotten Tomatoes, a średnia nota w serwisie Metacritic wyniosła 38 punktów na 100,. Krytycy zarzucali produkcji przesadnie skomplikowaną fabułę, nierówne tempo oraz odejście od klimatu Pitch Black.
Co ciekawe, z biegiem lat film zdobył liczne grono fanów. Wielu widzów doceniło rozbudowane uniwersum, charakterystyczną stylistykę oraz próbę stworzenia własnej kosmicznej epopei.
GramTV przedstawia:
Kroniki Riddicka były bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Budżet produkcji szacowano na około 105 milionów dolarów, chociaż niektóre źródła podają znacznie więcej. Film zarobił globalnie około 115,8 miliona dolarów, co oznaczało wynik daleki od oczekiwań studia i status finansowego rozczarowania.
Mimo tego seria nie została porzucona. W 2013 roku do kin trafił trzeci film zatytułowany po prostu Riddick. Produkcja wróciła do bardziej kameralnej formuły znanej z Pitch Black.
Nowa produkcja zabierze widzów na tytułową Furyę, ojczystą planetę Riddicka. Bohater wróci do miejsca, które ledwo pamięta i które, jak sądził, mogło zostać zniszczone przez Necromongerów. Na miejscu odkryje jednak, że inni Furianie nadal walczą o przetrwanie przeciwko nowemu zagrożeniu. Film ma wreszcie odpowiedzieć na pytania dotyczące pochodzenia bohatera i historii jego ludu.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!