Gwiazda filmu zdradziła, jak reżyserzy Wszystko wszędzie naraz przedstawili mu swój nowy projekt. Ta zapowiedź brzmi równie szalenie, jak ich oscarowy przebój.
Po ogromnym sukcesie Wszystko wszędzie naraz, które zdobyło siedem Oscarów, w tym za najlepszy film i reżyserię, Daniel Kwan i Daniel Scheinert (znani jako The Daniels) pracują nad kolejną produkcją. Szczegóły wciąż pozostają tajemnicą, ale Matt Damon, który wystąpi w głównej roli, właśnie uchylił rąbka tajemnicy i zdradził, jak twórcy przedstawili mu swój nowy film science fiction.
Wszystko wszędzie naraz
Klub winowajców spotyka Incepcję, anime i... Johna Olivera
Podczas programu The Dan Patrick Show Matt Damon opowiedział, jak reżyserzy zachęcali go do udziału w projekcie. Powiedzieli mi, że to coś w rodzaju połączenia kultowego filmu młodzieżowego Klub winowajców, Incepcji Christophera Nolana, pewnego filmu anime i odcinka programu Johna Olivera, którego nigdy nie wyemitowano. Dodali także:
Jeśli podobało ci się Wszystko wszędzie naraz – z całym jego szaleństwem i sercem – spodoba się wam również ten film.
To pierwsza tak konkretna wskazówka dotycząca projektu, który na razie funkcjonuje pod roboczym tytułem Thasnagar. Według wcześniejszych innych branżowych doniesień będzie to widowisko science fiction z elementami kina superbohaterskiego. Głównym zagrożeniem ma być jednak nie klasyczny złoczyńca, lecz globalne ocieplenie. Fabuła ma rozgrywać się jednocześnie w dwóch liniach czasowych – jednej osadzonej w latach 80., a drugiej we współczesności. Centralnymi bohaterami mają być nastolatkowie, natomiast Matt Damon i Sandra Oh wcielą się w rodziców jednego z nich.
GramTV przedstawia:
Nowe widowisko będzie zdecydowanie największym przedsięwzięciem w dorobku duetu reżyserów. W obsadzie znaleźli się także Charles Melton, Michael Gandolfini, PinkPantheress oraz grupa młodych aktorów, którzy mają odgrywać kluczowe role w historii. Co ciekawe, zanim do projektu dołączył Matt Damon, z udziału w nim zrezygnowali Ryan Gosling, Keanu Reeves i Brad Pitt. Nie wiadomo jednak, czy powodem były kwestie kreatywne, czy po prostu konflikty w harmonogramach.
Zdjęcia do filmu mają rozpocząć się w najbliższych tygodniach, a premiera została zaplanowana na 19 listopada 2027 roku. Biorąc pod uwagę dotychczasową twórczość The Daniels i zapowiedzi Matta Damona, można spodziewać się jednego – będzie to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych premier science fiction najbliższych lat.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Globalne ocieplenie to ściema. Ocieplanie klimatu zaczęło się gwałtownie ok. 13k lat temu, skok był gwałtowny, ale zakłócenie Golfsztromu (Gulf Stream) spowodowało gwałtowne ochłodzenie. Parę tysiecy lat i znów skok temperatury (koniec tzw. Younger Dryas - https://www.britannica.com/science/Younger-Dryas-climate-interval ) a potem od ok. 9k lat temu - względna stabilizacja. Nawet Roman Warm Period miał wyższą temperaturę niż teraz - a nie było ropy, węgla itp.
Każdy analityk patrzący na wykres szacowanej (to tylko szacunki na podstawie zawartości tlenu/co2 w pokładach, w lodzie itp.) temperatury powie, że mamy trend boczny od kilku tysięcy lat (zwany horyzontalnym lub konsolidacją). Jedyne, na co wskazują naukowcy, którzy nie boją się polityków - to fakt, że spadek temperatury jest wolniejszy, niż być powinien z trendów okresowych).
Ledwie kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu ci sami politycy straszyli zlodowaceniem. Jedyne co potrafią to straszyć ludzi. Divide et impera.
Pomijam fakt, że rośliny lepiej rosną jak jest ciepło, a nie jak jest zimno. Ale to trzeba trochę wiedzy mieć. I porównać tundrę z dżunglą.
I nie, nie przyjmuję argumentu Sahary, bo Sahara była porośnięta roślinnością - problemem Sahary jest brak wody a nie temperatura. Zresztą wystarczy popatrzeć na zdjęcia satelitarne np. w okolicach Struktury Richat (21.126549854598665, -11.415427315892327) - którą co odważniejsi wskazują, jako dawną Atlantydę. W okolicznych górach widać wyraźnie pozostałości po rzekach.
A propos rzek - ciekawostka z czasów zlodowacenia. Na szelfie w okolicach Wielkiej Brytanii też jest rzeka z czasów, kiedy poziom oceanów był niższy (50.38729422066217, -12.227383624168661). Podobno rybacy do dziś wyławiają w okolicy kości dinozaurów, ale nie mówi się o tym głośno.
Pobobnie - na dnie Bałtyku podobno są pnie drzew - wiciąż tkwiące w ziemi - pozostałość po rosnącym tam lesie.... (https://tvn24.pl/trojmiasto/zatopiony-pradawny-las-kolo-klajpedy-ra951605-ls2309652)