Minęło 21 lat, kiedy na ekranach kin zadebiutował Constantine, jeden z najbardziej nietypowych filmów inspirowanych bohaterami DC. Produkcja w reżyserii Francisa Lawrence’a nie była wielkim hitem kasowym w chwili premiery, lecz z czasem zdobyła status filmu kultowego. Dziś, po ponad dwóch dekadach, historia łowcy demonów ponownie nabiera rozpędu, ponieważ trwają prace nad długo wyczekiwaną kontynuacją.
Constantine
Constantine – minęło 21 lat od premiery pierwszej części, a na kontynuację wciąż czekamy
Film Constantine z 2005 roku przedstawił widzom historię cynicznego egzorcysty i łowcy demonów, w którego wcielił się Keanu Reeves. Bohater potrafi dostrzegać istoty z pogranicza nieba i piekła oraz poruszać się między światami. W trakcie śledztwa dotyczącego tajemniczej śmierci kobiety odkrywa znacznie większy, nadprzyrodzony spisek.
W obsadzie znaleźli się również: Rachel Weisz, Tilda Swinton, Shia LaBeouf oraz Djimon Hounsou. Choć film spotkał się z mieszanymi recenzjami, z biegiem lat zyskał wierną grupę fanów i opinię jednego z najbardziej niedocenionych projektów DC.
Constantine był tylko swobodnie inspirowany komiksową serią Hellblazer. Twórcy zdecydowali się na liczne zmiany w stosunku do pierwowzoru, co pozwoliło filmowi funkcjonować jako samodzielna interpretacja postaci Johna Constantine’a. Różnice dotyczyły zarówno wyglądu bohatera, jego pochodzenia, jak i powodów potępienia, jednak dzięki temu produkcja nie wymagała znajomości komiksów, a jednocześnie zachowała ich mroczny klimat.
GramTV przedstawia:
Luźniejsze podejście do materiału źródłowego umożliwiło skupienie się na atmosferze i stylistyce. Film czerpał inspirację z komiksowej historii „Dangerous Habits”, ale opowiadał ją na własnych zasadach, podkreślając pesymistyczny ton i moralną niejednoznaczność bohatera.
Po latach próśb fanów o powrót łowcy demonów, w 2022 roku potwierdzono, że powstaje Constantine 2. Projekt ma należeć do linii Elseworlds, czyli produkcji funkcjonujących poza głównym uniwersum DC.
Według ostatnich informacji prace nad scenariuszem trwają, a nowa wersja tekstu została już przekazana do studia. Jeśli projekt uzyska zielone światło, produkcja może wreszcie ruszyć z miejsca. Dla wielu widzów będzie to szansa na ponowne spotkanie z jednym z najbardziej charakterystycznych i najmroczniejszych bohaterów w historii filmów inspirowanych komiksami DC.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!